Trwa dogaszanie stolarni na ulicy Łukowskiej w Czersku. Strażacy przyznają, że to jedna z większych i trudniejszych akcji w tym roku. Druhowie musieli walczyć nawet z wybuchającymi fajerwerkami.
Trwa dogaszanie stolarni na ulicy Łukowskiej w Czersku. Strażacy przyznają, że to jedna z większych i trudniejszych akcji w tym roku. Druhowie musieli walczyć nawet z wybuchającymi fajerwerkami.
p { margin-bottom: 0.21cm; }
Pożar w stolarni zauważono w środę przed północą. Płomienie najpierw pojawiły się w pobliżu kotłowni. Żywioł szybko przeniósł się na kompleks budynków, między innymi stolarnię, suszarnię, lakiernię i magazyny. Słup ognia miał wysokość kilkunastu metrów. Płomienie zbliżyły się także do przyległego do hali zakładowej biura, pomieszczeń mieszkalnych i garaży. Udało się z nich wyprowadzić osobowe auta. Zagrożony był również stojący w odległości około 10 metrów kolejny budynek mieszkalny. - W jednym z pomieszczeń były fajerwerki, które pod wpływem temperatury zaczęły wybuchać – relacjonuje kapitan Tomasz Hope z KP PSP Chojnice. Na miejscu interweniowało łącznie 12 zastępów straży. Straty wyceniono wstępnie na 700 tysięcy złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!