– W każdym meczu będziemy starali się grać futbol ofensywny. Tak było w poprzednim sezonie. Tak będzie i teraz – tymi słowami trener Grzegorz Kapica pokazał, że ponownie podejmuje rękawice. Pierwszy odcinek drugiej serii serialu pt. „Chojniczanka w II lidze” już w najbliższą sobotę w Rybniku. Przed meczem ligowym odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiciele klubu odpowiadali na pytania zadane przez chojnickie media.
? W każdym meczu będziemy starali się grać futbol ofensywny. Tak było w poprzednim sezonie. Tak będzie i teraz ? tymi słowami trener Grzegorz Kapica pokazał, że ponownie podejmuje rękawice. Pierwszy odcinek drugiej serii serialu pt. ?Chojniczanka w II lidze? już w najbliższą sobotę w Rybniku. Przed meczem ligowym odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiciele klubu odpowiadali na pytania zadane przez chojnickie media.
Kto może zagrozić Chojniczance w tym sezonie? – Najbardziej zbroi się Miedź Legnica. Tam wymieniono cały skład, który wygląda bardzo dobrze na papierze – mówi dyrektor Dawid Frąckowiak. Na ilość transferów narzekać nie mogli także i chojniccy kibice. Łącznie do tej pory było ich aż dziewięć. Możliwe, że po meczu pucharowym z Ruchem Zdzieszowice będą kolejne.
Kapitan poczeka z opinią
Na konferencji prasowej najstarszym stażem w Chojniczance zawodnikiem był Grzegorz Jakosz. Nowy kapitan zespołu liczy na to, że ten zespół jest w stanie uzyskać dobry wynik. Z wszelkimi prognozami wstrzymuje się jednak do pierwszego meczu. – Będziemy w każdym meczu starali się dać z siebie wszystko. Ciężko jest porównać tę drużynę chociażby do tej sprzed roku. Mecze ligowe powinny wszystko zweryfikować – mówi Jakosz.
Posmyk tu, Posmyk tam
Podczas kariery piłkarskiej Paweł Posmyk zdążył odwiedzić już wiele klubów. W 2008 roku zawędrował nawet do fińskiego Turun Palloseura. Teraz po półrocznym pobycie w Zagłębiu Sosnowiec zdecydował się na grę w Chojniczance. Jak piłkarz postrzega sam klub? – Organizacja stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie – mówi. Pod koniec meczu towarzyskiego z Olimpią Posmyk zagrał na środku obrony. Z czego to wynikło. – Na polecenie trenera zagrałem w defensywie. Nie było już po prostu komu tam zagrać. Część zawodników zeszła z boiska i w ten sposób kończyłem mecz w obronie – dodaje Posmyk.
Szczepan i Pieczara nie boją się
Jednym z tych zawodników, który wywarł najlepsze wrażenie po sparingu z Olimpią Grudziądz był pomocnik Tomasz Szczepan. Środkowy pomocnik w rundzie wiosennej grał niewiele przez kontuzję łydki. – Teraz po tym urazie nie ma już śladu. Nie będę także z tego powodu odstawiał nogi. Zawsze gram z pełnym zaangażowaniem i to się nie zmieni – mówi Szczepan. Pomimo nieudanej rundy wiosennej w GKS-ie Bełchatów także pełen nadziei przed nadchodzącym sezonem jest Krystian Pieczara. – Wiem, że wiosna w moim wykonaniu nie była dobra. Po części było tak poprzez moje zadania w ofensywie. Ponadto pod koniec rundy przyplątała się kontuzja – stwierdza Pieczara. Łącznie w 10 meczach wychowanek klubu z Bełchatowa zdobył jednego gola (z rzutu karnego). Pieczara związał się z Chojniczanką półtorarocznym kontraktem.
Bartoszak do Chojniczanki
– Wiemy, że mamy w tym momencie praktycznie dwóch napastników w kadrze. Są to Szymon Kaźmierowski oraz Krystian Pieczara – mówi dyrektor sportowy Dawid Frąckowiak. Przypomnijmy, że w okresie letnim Chojniczankę opuściło trzech snajperów – Szymon Gibczyński, Jacek Magdziński oraz Marek Kowal. Ten ostatni, choć był obecny na poniedziałkowym treningu, prawdopodobnie zasili innego II-ligowca – Górnika Wałbrzych. Czy do Kaźmierowskiego i Pieczary dołączą inni napastnicy? – Ciągle toczymy negocjacje. Blisko jesteśmy dogadania się ze strzelcem 14 goli w poprzednim sezonie na poziomie centralnym – dodaje tajemniczo Frąckowiak. Poziom centralny zaczyna się od II ligi wzwyż. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dyrektor sportowy miał na myśli Krzysztofa Bartoszaka z Jaroty Jarocin. 22-letni napastnik strzelił Chojniczance dwa gole w meczu rundy jesiennej zachodniej II ligi poprzedniego sezonu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!