Przerwana zwycięska seria Chojniczanki. Zespół Adama Noconia zremisował 0:0 u siebie z Olimpią Elbląg. Żółto-biało-czerwoni mieli kilka okazji na gola. Nie znaleźli jednak sposobu na dobrze dysponowanego Andrzeja Witana.
Przerwana zwycięska seria Chojniczanki. Zespół Adama Noconia zremisował 0:0 u siebie z Olimpią Elbląg. Żółto-biało-czerwoni mieli kilka okazji na gola. Nie znaleźli jednak sposobu na dobrze dysponowanego Andrzeja Witana.
Pomimo wyniku 0:0 emocji nie brakowało. Oba zespoły zagrały agresywnie i ambitnie. Mają przecież o co walczyć. Chojniczanka balansuje między strefą dającą bezpośredni awans i baraże. Natomiast Olimpia broni się przed spadkiem do III ligi. Dodatkowym smaczkiem była obecność w szeregach Olimpii dwóch byłych graczy Chojniczanki - Andrzeja Witana i Janusza Surdykowskiego. Obaj są ważnymi ogniwami zespołu z Elbląga. Witan kilkoma interwencjami potwierdził klasę. Bramkarz kilka razy został zatrudniony przez żółto-biało-czerwonych. Również swoje okazje miała Olimpia. Jednak obu zespołom brakowało tego dnia zimnej krwi. Po raz drugim w tym sezonie pojedynek chojnicko-elbląski zakończył się bezbramkowym remisem.
Kolejny mecz MKS rozegra w sobotę. Przeciwnikiem chojniczan będą Błękitni Stargard.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!