Tenisiści stołowi TS Chojnice zadebiutowali w rozgrywkach 2. ligi. Pierwszym rywalem był zespół KS Nowa Era Toruń. Mimo ambitnej postawy chojniczanie przegrali w Toruniu 3:7.
Po pierwszej kolejce meczów na tablicy wyników było 3:1 dla gospodarzy. Swoje pojedynki przegrali Piotr Mojka, Marcin Lach i Sławomir Januszewski, wygrał tylko Michał Brieger, który pokonał Macieja Rękasa.
Deble, które chojniczanie zagrali w parach Januszewski/Brieger, Mojka/Lach mogły dać im cenne punkty, niestety po zaciętej walce i tu lepsi okazali się tenisiści Nowej Ery: Mojka i Lach przegrali na pierwszym stole 1:3, a Janszewski i Brieger na stole drugim 2:3 i przy stanie meczu 5:1 dla Torunia było już pewne, że zwycięstwa na inaugurację nie będzie.
"Już w poprzednim sezonie w 3. lidze przekonaliśmy się, że to właśnie dwa deble mogą zadecydować o końcowym wyniku danego meczu. Drugoligowy debiut tylko to potwierdził. Obie gry były w zasięgu naszych zawodników, gdybyśmy je wygrali, całe spotkanie zakończyłoby się remisem, bo w drugiej kolejce punkty w singlach dołożyli Piotr Mojka i Marcin Lach. Mogło więc być 5:5, skończyło się na 3:7, ale nie załamujemy rąk i gramy dalej. Ten mecz na pewno pokazał chłopakom, że mogą w tej 2. lidze walczyć jak równy z równym", mówi Czasowi Chojnic prezes TS Chojnice Maciej Pawlak.
Druga liga tenisa stołowego dopiero się rozkręca. W drugiej kolejce spotkań, w kolejny weekend, chojniczanie po raz drugi zagrają na wyjeździe - w Chełmnie z miejscowym LUKS-em. Pierwszy mecz przed własną publicznością zaplanowany jest na 19. października, a rywalem będzie MRKS Gdańsk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze