W poniedziałek na specjalnym posiedzeniu zebrała się komisja konkursowa do spraw przekształcenia przedszkola. Członkowie mieli zastanawiać się, co dalej z podejrzanym Adrianem K., ale on sam złożył rezygnację z przetargu.
W poniedziałek na specjalnym posiedzeniu zebrała się komisja konkursowa do spraw przekształcenia przedszkola. Członkowie mieli zastanawiać się, co dalej z podejrzanym Adrianem K., ale on sam złożył rezygnację z przetargu.
Podejrzewany o sfingowanie kradzieży własnego samochodu kandydat do prowadzenia przedszkola „Skrzaty” przysłał do komisji list. Napisał w nim, że z powodu nagonki medialnej na jego osobę i dla dobra przedszkola wycofuje się z konkursu.
Ułatwił komisji
Adrian K. poszedł na rękę komisji, która nie bardzo wiedziała, co zrobić z osobą, która usłyszała prokuratorskie zarzuty, ale nie jest prawomocnie skazana. Sam burmistrz Arseniusz Finster przed posiedzeniem komisji rysował kilka możliwych scenariuszy, ale przyznawał, że rezygnacja K. to byłoby dla urzędu najlepsze rozwiązanie.
Członkowie komisji podkreślali, że nie mają sobie nic do zarzucenia. – Swoją pracę wykonałem rzetelnie. Głosowałem zgodnie ze swoim sumieniem – mówił Marian Rogenbuk. Dalej w konkursie zostają dwa małżeństwa, państwo Sołtysińscy i Paterkowie.
Co sprawdzała komisja?
– Komisja nie badała finansów oferentów. Za ich promesy odpowiadają banki. Wydarzenia z ostatnich dni pokazują, że może to dobra okazja, żeby odstąpić od prywatyzacji – mówił inny członek komisji Bartosz Bluma. Podobnego zdania jest związek zawodowy Solidarność. Jej przedstawiciel Maciej Werra już przesłał do urzędu negatywną opinię. – Nic więcej nie możemy zrobić. Tym bardziej, że żaden nauczyciel z PS 9 nie jest w naszym związku – mówi Maciej Werra. Buntują się też pracownicy przedszkola i rada rodziców.
Kurator na nie
Negatywną opinię o prywatyzacji przedszkola wyraziło też Kuratorium Oświaty w Gdańsku. Instytucja obawia się o dzieci z oddziałów integracyjnych i o to, czy miasto będzie w stanie zapewnić im edukację na takim samym poziomie.
Burmistrz jednak ani myśli o rezygnacji z konkursu. – Jedynie rada miejska może zmienić uchwałę o przekształceniu przedszkola, ale moim zdaniem to nie jest dobre rozwiązanie – mówi Arseniusz Finster.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!