Na biurko starosty chojnickiego trafiła interpelacja radnej powiatowej Mirosławy Daleckiej dotycząca braku miejsc postojowych dla autobusów PKS z sąsiednich powiatów oraz prywatnych przewoźników obsługujących połączenia do Chojnic. Pismo zostało złożone 9 grudnia 2025 roku i nawiązuje do problemu sygnalizowanego już podczas listopadowej sesji Rady Powiatu Chojnickiego.
Radna zwraca uwagę, że kierowcy autobusów przyjeżdżających m.in. z powiatów człuchowskiego, bytowskiego, kościerskiego i starogardzkiego, a także przewoźników Gochy i Robus, nie mają gdzie zaparkować pojazdów w czasie przerw między kursami. Jak podkreśla, nie chodzi o krótkotrwałe postoje, lecz często o kilkadziesiąt minut lub nawet kilka godzin oczekiwania na kolejny kurs.
Z relacji kierowców, przytoczonych w interpelacji, wynika, że autobusy mają długość około 12–13 metrów i nie ma dla nich wyznaczonych żadnych legalnych miejsc postoju. Zatoki autobusowe nie mogą być wykorzystywane, ponieważ zakłóca to funkcjonowanie komunikacji miejskiej, a parkowanie w innych miejscach kończy się interwencjami Straży Miejskiej.
– „Ciągle stawiamy gdzieś, dopóki nas z danego miejsca nie wyrzucą” – cytuje kierowców radna.
Jak dodaje, część z nich otrzymuje już upomnienia, a jednocześnie nie chce parkować przed marketami czy w przypadkowych lokalizacjach.
W interpelacji Mirosława Dalecka pyta starostę Marka Szczepańskiego m.in. o to, gdzie kierowcy autobusów z innych powiatów mają parkować w czasie pauz oraz czy po listopadowej sesji Rady Powiatu podjęto rozmowy z władzami miasta Chojnice w celu wyznaczenia takich miejsc. Radna apeluje także o rozważenie zmian w regulaminie dworca PKS i umożliwienie postoju w miejscu, gdzie wcześniej autobusy parkowały bez konfliktów – wzdłuż ogrodzenia dworca.
Podkreśla przy tym, że z usług tych przewoźników korzystają m.in. pacjenci Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach oraz młodzież dojeżdżająca do szkół ponadpodstawowych prowadzonych przez powiat.
Do sprawy odniósł się podczas sesji Rady Miejskiej Chojnic 15 grudnia 2025 roku burmistrz Arseniusz Finster. Jak wyjaśnił, obecnie kursy autobusowe nie funkcjonują już w sposób ciągły, jak dawniej, gdy pojazdy po krótkiej przerwie wyruszały w kolejną trasę.
– Problem pojawił się w momencie, gdy przewoźnicy zaczęli wzajemnie zgłaszać interwencje do Straży Miejskiej – mówił burmistrz. Jak dodał, regulamin dworca dopuszcza podstawienie autobusu na stanowisku jedynie na 15 minut przed odjazdem.
Reklama
Arseniusz Finster wskazał również alternatywne lokalizacje, gdzie autobusy mogłyby parkować w czasie dłuższych przerw, m.in. tereny PKS lub PKP. Jak zaznaczył, żaden z przewoźników nie wystąpił dotąd z oficjalnym wnioskiem o możliwość korzystania z takich miejsc.
Burmistrz zapowiedział skierowanie pism do operatorów autobusowych z propozycją korzystania z dostępnych terenów poza dworcem, aby uniknąć konfliktów i nieporozumień. Jednocześnie podkreślił, że obowiązujące zasady funkcjonowania dworca muszą być przestrzegane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze