W Ogorzelinach kierowcy wciąż jeżdżą zbyt szybko, a mieszkańcy nie kryją zaniepokojenia. Na ostatniej konferencji prasowej wójt Gminy Chojnice, Zbigniew Szczepański, poruszył problem braku progów spowalniających w tej miejscowości. Jak się okazuje, mimo potrzeby ograniczenia prędkości – zgody na ich montaż nie wyraził zarządca drogi, czyli powiat chojnicki.
– Ale teraz podstawowy problem Ogorzelin jest taki, że brakuje trzech progów spowalniających, bo za szybko jeżdżą. Powiat nie wyraził zgody na ich montaż – tłumaczył wójt.
Jakie są alternatywy?
Gmina nie składa broni i ma już konkretny plan działania. Uzgodniono, że Ogorzeliny zostaną zgłoszone do rządowego programu poprawy bezpieczeństwa przy przejściach dla pieszych.
– Prawdopodobnie będziemy wnioskować o tzw. radary wyświetlające prędkość jazdy oraz informujące o liczbie grożących punktów karnych – zapowiedział wójt Szczepański.
Reklama
Choć urządzenia te nie wykonują zdjęć i nie wiążą się z mandatami, mogą skutecznie zdyscyplinować kierowców.
– Mieszkańcy Ogorzelin być może sami zaczną robić zdjęcia łamiącym przepisy kierowcom – dodał wójt, sugerując lokalną obywatelską mobilizację.
Władze gminy podkreślają, że nadrzędnym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa pieszym – zwłaszcza dzieciom i osobom starszym. Wdrożenie radarów edukacyjnych może być pierwszym krokiem do większej świadomości i odpowiedzialności na drogach Ogorzelin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze