Reklama

Bez smartfonu nie pojedziesz

25/12/2018 16:00

W Chojnicach ma powstać siedem stacji, z których będzie można wypożyczyć rowery. Na razie urzędnicy spotykają się z przedstawicielami firm, które prezentują swoje oferty.

W Chojnicach ma powstać siedem stacji, z których będzie można wypożyczyć rowery. Na razie urzędnicy spotykają się z przedstawicielami firm, które prezentują swoje oferty.

Jedno z takich spotkań zorganizowano w czwartek w sali obrad chojnickiego ratusza. Gościli na nim przedstawiciele firmy Geobike produkującej od pięciu lat rowery elektryczne, a od roku prowadzącej system z miejskimi rowerami w Szczecinie.
Siedem stacji
Spotkanie rozpoczął dyrektor Tomasz Kamiński, który przypomniał zasady chojnickiego programu „Miejski rower”. Jest on częścią dużo większego projektu, w skład którego wchodzi m.in. przebudowa dworca PKP i budowa dworca PKS. W ramach „Miejskiego roweru” ma powstać siedem stacji z możliwością wypożyczenia dwóch kółek. Miałyby być one zlokalizowane w następujących miejscach: dworzec PKP i PKS, cmentarz komunalny, szpital, okolice starostwa powiatowego, park Tysiąclecia i okolice marketu Kaufland. Dwie bazy miałyby być w Człuchowie. – Każda stacja miałaby 15 stanowisk: 10 z rowerami do wypożyczenia, a pięć wolnych, by móc odstawić jednoślad – wyjaśniał Kamiński. Miasto planuje wspólnie z Człuchowem zakup stacji wraz z rowerami. Urzędnicy rozmawiają teraz z potencjalnymi wykonawcami zlecenia.
Śledzony rower
– Nasz system nie wymaga stacji dokującej. Rowery są wyposażone w zamki elektromagnetyczne 
z GPS-em – wyjaśniał Andrzej Łotocki z Geobike. Urządzenie chroni przed kradzieżą, ale też zostawieniem jednośladu w niewłaściwym miejscu. Rower musi parkować w wytyczonych stacjach. Firma zainteresowanemu samorządowi użycza rowery na dwa lata za 1 500 zł za sztukę. Wypożyczenie roweru na godzinę kosztuje 3 zł, na trzy godziny – 9 zł. Jest możliwość wykupienia abonamentu.
– Czy trzeba mieć smartfon? – dopytywał wiceburmistrz Adam Kopczyński. Odpowiedź była twierdząca. Jak dodał Łotocki, w jednej z miejscowości przeprowadzono akcję ściągania aplikacji na urządzenia osób starszych i nauki korzystania z niej. – Jeśli ktoś nie ma smartfonu, to jest wykluczony z programu – zaznaczył przedstawiciel.
Na razie żadna decyzja nie została podjęta. – To jest spotkanie robocze – podkreślał Kopczyński.

Reklama

Na zdjęciu: Andrzej Łotocki podczas objaśniania systemu związanego z wypożyczaniem jednośladów.

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 13 grudnia 2018, nr 50/859

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości