Zbigniew Borzyszkowski najprawdopodobniej nie zapłaci odszkodowania za szamotaninę w hotelu Roal. Jego sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Słupsku.
Zbigniew Borzyszkowski najprawdopodobniej nie zapłaci odszkodowania za szamotaninę w hotelu Roal. Jego sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Słupsku.
Sprawa ciągnie się już ponad dwa lata. Do interwencji policji doszło 3 stycznia 2009 roku w restauracji hotelu Roal w Czersku. Do głośno zachowującego się w lokalu Zbigniewa Borzyszkowskiego wezwano funkcjonariuszy. Mieli oni wyprowadzić mieszkańca Czerska na zewnątrz. Ten jednak nie miał ochoty wyjść. Podczas próby wyprowadzenia doszło do szarpaniny, w której uszkodzenia ciała miał doznać policjant Grzegorz D.
Nie chciał płacić
Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku obciążyła czerszczanina odszkodowaniem za uszkodzenie ciała policjanta i kosztami jego urlopu. Razem uzbierało się ponad 11 tysięcy złotych. Czerszczanin nie zgodził się z żądaniami komendy. Chojnicki sąd wydał 16 grudnia 2010 roku wyrok nakazujący Borzyszkowskiemu zapłatę odszkodowania. Ten złożył sprzeciw od decyzji. Komenda wojewódzka na drodze powództwa cywilnego chciała odzyskać pieniądze. Na rozprawach ze strony policji nikt się jednak nie pojawiał.
Słupsk podtrzymał
W kwietniu 2011 roku sąd w Chojnicach oddalił powództwo KWP. Uargumentował to tym, że strona powodowa miała obowiązek uzasadnienia swoich roszczeń. Kolejnym argumentem dla sędziego było to, że dowodem w sprawie cywilnej były zeznania policjantów ze sprawy karnej. Także w takim postępowaniu była rozpatrywana hotelowa interwencja. Komenda złożyła apelację od wyroku chojnickiego sądu. Rozpatrywał ją Sąd Okręgowy w Słupsku. 26 sierpnia Zbigniew Borzyszkowski pojechał do Słupska. Tamtejszy sąd podtrzymał decyzję sądu rejonowego. Teraz policji przysługuje już tylko kasacja wyroku w Sądzie Najwyższym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!