Z początkiem 2025 roku w Chojnicach przestała funkcjonować jedyna całodobowa apteka w powiecie. Apteka "Centrum Zdrowia" przy Placu Piastowskim 30 skróciła godziny otwarcia, co oznacza, że mieszkańcy muszą dostosować się do nowych zasad funkcjonowania placówki.
Decyzja firmy "Optimum", zarządzającej apteką, wynikała z rosnących kosztów oraz niewielkiego ruchu nocnego.
Z danych Szpitala Specjalistycznego im. J.K. Łukowicza w Chojnicach wynika, że w 2024 roku:
16 027 pacjentów korzystało z nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej,
2 687 osób odwiedziło izbę przyjęć i SOR w dni wolne od pracy,
6 331 pacjentów zgłosiło się po godz. 19:00 w dni robocze.
Pomimo tego, żadna z aptek w powiecie chojnickim nie wyraziła gotowości do pełnienia dyżurów nocnych z powodu względów ekonomicznych.
Zarząd Powiatu prowadzi negocjacje z właścicielem apteki działającej w Szpitalu Specjalistycznym w Chojnicach. Starosta Marek Szczepański podkreśla jednak trudności związane z tym procesem:
- Rozmowy nie są łatwe, bo jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Dzierżawca apteki postawił trudne warunki finansowe, chcąc znaczącego obniżenia wysokości dzierżawy. Na razie wymieniamy się mailami, ale nie doszliśmy jeszcze do porozumienia.
Rada Powiatu i Rada Miejska wystosowały apel do Ministra Zdrowia o podjęcie działań w sprawie zapewnienia nocnej apteki. Odpowiedź ministerstwa, przekazana 8 marca, nie pozostawia jednak złudzeń:
Minister zdrowia nie planuje działań w tej sprawie, argumentując, że skala zakupów w godzinach nocnych i dni wolne jest znikoma.
Według wyliczeń urzędu, finansowanie całodobowej apteki kosztowałoby około 500 tysięcy złotych rocznie. Starosta Marek Szczepański porównuje te wydatki do kosztów inwestycyjnych:
- Czy to jest tak potrzebna społecznie sprawa, że wymaga ponoszenia nakładów w wysokości pół miliona złotych rocznie? To 5 milionów w ciągu dekady – za taką kwotę można wybudować połowę hali sportowej.
Reklama
Władze powiatu zapowiadają dalsze rozmowy i analizy możliwych rozwiązań.
- Nie chcemy, aby szpital tracił dochody z dzierżawy apteki, ale będziemy szukać rozwiązań. Na bieżąco informować będziemy o kolejnych krokach w tej sprawie – podsumowuje starosta.
Mieszkańcy będą musieli przyzwyczaić się do nowej sytuacji lub liczyć na przyszłe zmiany w organizacji funkcjonowania aptek w regionie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze