W ubiegłym tygodniu Młodzi Razem zbierali podpisy pod petycjami do marszałka województwa pomorskiego i PKP. – Chodzi o większą ilość połączeń bezpośrednich z Chojnic do Gdańska – mówił Konrad Kowalski z zarządu krajowego Młodych Razem.
„Kolej na Chojnice! ” – takie hasło przyświecało społecznikom z Młodych Razem. W ubiegłym tygodniu zbierali podpisy pod petycją o więcej połączeń kolejowych do stolicy naszego województwa.
Dwa to za mało
Młodzieżówka partii Razem w centrum miasta zbierała podpisy pod listem intencyjnym do marszałka województwa pomorskiego oraz do przedstawicieli PKP. – Pytamy, czy jest możliwość zwiększenia częstotliwości bezpośrednich kursów pociągów, które jeżdżą z Chojnic do Gdańska. Wystąpimy też do marszałka z zapytaniem, czy da radę uruchomić bezpośrednie połączenie Chojnice – Kościerzyna – Gdańsk, ponieważ teraz trwa modernizacja połączenia Gdańsk – Kościerzyna – mówił Konrad Kowalski z zarządu krajowego Młodych Razem. Jak dodają młodzi, potrzebne są dodatkowe i bezpośrednie połączenia, ponieważ rozkład jazdy od wielu lat jest taki sam – tylko dwa pociągi bezpośrednie na trasie Gdańsk – Chojnice i odwrotnie. – Jeśli ktoś miałby ochotę pojechać do Gdańska i załatwić jakąś sprawę, albo do Chojnic, to nie ma opcji powrotu tego samego dnia, ponieważ te pociągi tak rzadko jeżdżą. Chyba, że ktoś ma ochotę przesiadać się w Tczewie, ale to jest zbyt skomplikowane, bo albo trzeba czekać długo na kolejny pociąg, albo przerwy są zbyt krótkie, żeby zdążyć na inny peron – mówiła Julia Zielińska.
Czują się wykluczeni
Z kolei Anna Górska z zarządu krajowego partii Razem dodała, że chodzi o to, żeby móc sprawnie podróżować do stolicy województwa, żeby nie korzystać z auta. – Obecnie sama wybieram samochód, bo jest teraz łatwiej tak dojechać i tak robią ci, którzy dojeżdżają do Gdańska, a chodzi o to, żeby móc łatwiej i w krótkim czasie dotrzeć pociągiem do Gdańska – mówiła Anna Górska. Dodała, że sporo ludzi jeździ na uczelnie, do pracy, wizyty lekarskie czy żeby po prostu zażyć kultury. – Powinniśmy stawiać na koleje, elektryfikację i dołączanie południowych części województwa, które, mam wrażenie, czują się bardzo związane z Pomorzem, Gdańskiem, ale też czują się wykluczone przez odległość, brak możliwości sprawnego wyjazdu innym transportem niż samochód. I to należy zmienić. Chojnice są zbyt cennym walorem województwa pomorskiego, żeby zostawić je trochę z tyłu – mówiła Anna Górska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!