W przedostatnim meczu tego sezonu pomorskiej 3. ligi tenisa stołowego zawodnicy TS Chojnice przegrali na wyjeździe z UKS Olimpia Gniew i definitywnie stracili szanse na awans.
Spotkanie było wyrównane tylko w pierwszej fazie, gdy po czterech rozegranych singlach na tablicy wyników widniał remis 2:2 (wygrane Maksymiliana Żychlińskiego z Serhii Levinem na pierwszym i Arkadiusza Domachowskiego z Patrykiem Kwiatkowskim na drugim stole, przegrane Sławomira Januszewskiego z Bartoszem Zabrockim i Pawła Pagi z Przemysławem Górskim).
Potem to gospodarze przejęli inicjatywę, wygrali oba deble (Zabrocki/Kwiatkowski - Januszewski/Żychliński 3:1; Łukasz Dau/Górski - Maciej Pawlak/Domachowski 3:1) i trzy z czterech ostatnich pojedynków singlowych (Zabrocki - Żychliński 3:1, Kwiatkowski Łysak - 3:1, Dau - Domachowski 3:0, Levin - Januszewski 1:3) i tym samym zapewnili sobie dwa meczowe punkty oraz minimum drugie miejsce na zakończenie sezonu.
Chojniczanie po bardzo dobrym sezonie zakończą rozgrywki najprawdopodobniej na miejscu trzecim - do rozegrania pozostał im jeszcze tylko jeden mecz, we własnej hali z LUKS Straszyn.
"2. liga była bardzo blisko, ale ostatecznie awansu wywalczyć się nie udało. Jestem jednak bardzo zadowolony z postawy całego zespołu w tym sezonie. W bardzo wyrównanej i mocnej lidze do końca walczyliśmy w samym czubie tabeli o najwyższą stawkę. To dobra motywacja, żeby dalej ciężko pracować na treningach i utrzymywać Chojnice na mapie najlepszych pomorskich drużyn", mówi Czasowi Chojnic grający prezes TS Chojnice Maciej Pawlak.
Reklama
Dodajmy, że o pierwszym miejscu w tabeli 3. ligi i bezpośrednim awansie zadecyduje bezpośredni mecz dwóch najlepszych drużyn tego sezonu - KS 03 Beniaminka Starogard Gdański i UKS Olimpii Gniew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze