Większość radnych powiatowych opowiedziała się za zamiarem likwidacji Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Brusach. – Będziemy rozmawiać ze starostą – mówi Andrzej Wiecki, przewodniczący komisji oświaty w Brusach.
Większość radnych powiatowych opowiedziała się za zamiarem likwidacji Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Brusach. ? Będziemy rozmawiać ze starostą ? mówi Andrzej Wiecki, przewodniczący komisji oświaty w Brusach.
Radny Aleksander Mrówczyński na początku sesji apelował, by z porządku obrad zdjąć uchwałę dotyczącą zamiaru likwidacji PMDK. Uzasadniał to tym, że brakowało konsultacji z wszystkimi radnymi i nie ma oficjalnego stanowiska PMDK. – Nie ma z nami burmistrza Brus, który miałby stwierdzić co dalej – mówił Mrówczyński. Wniosek Mrówczyńskiego nie został przyjęty.
Propozycja powiatu
Zarząd powiatu proponuje likwidację PMDK jako placówki oświatowej. Pisaliśmy o tym w jednym z poprzednich numerów „Czasu Chojnic”. Zarząd uważa, że najlepszym rozwiązaniem jest utworzenie w miejsce PMDK instytucji kultury, która miałaby być prowadzona przez gminę Brusy. Decyzja o utworzeniu takiej jednostki leży po stronie burmistrza Brus i rady miejskiej. Powiat chojnicki rozważa możliwość udzielenia pomocy finansowej gminie Brusy do końca obecnej kadencji władz samorządowych. Pomoc ta miałaby pokrywać koszty zatrudnienia części pracowników. Starosta Stanisław Skaja mówił, że jeśli burmistrz nie przyjmie propozycji, to będzie to samobójstwo.
Powiat na zmianach chce zaoszczędzić około pół miliona złotych. Teraz na PMDK wydaje rocznie około miliona złotych.
Na pewno nie umrze
Radny Adam Sawicki dopytywał, czy nowy ośrodek kultury będzie prowadzony przez gminę Brusy. – Jeśli pan burmistrz powie, że nie, to trudno – mówił starosta. – Na pewno obiekt nie zostanie pusty i kultura nie umrze – zapewniał wicestarosta Przemysław Biesek-Talewski.
Radny Wojciech Rolbiecki stwierdził, że powiatowe pieniądze wydawane na PMDK to ułamek budżetu. – Każdy dom kultury i sportowy to działania profilaktyczne – mówił. – My nie chcemy ich zniszczyć. To ma być reorganizacja – ripostował Skaja.
Obecny na sesji dyrektor PMDK Zenon Graszek apelował, by radni zastanowili się jeszcze nad podjęciem decyzji. Boi się, że zginie różnorodność kółek, które teraz funkcjonują. – W PMDK pracują ludzie z powołania, z krwi i kości – zapewniał.
Po blisko godzinnej dyskusji przyszedł czas na głosowanie. Klamka zapadła. Radni podjęli uchwałę dotyczącą zamiaru likwidacji. Trzynastu było za, sześciu się sprzeciwiło. – Uważam, że nie jest to słuszna decyzja – mówił Witold Ossowski. Swierdził, że powiat mógł oszczędzić trochę grosza, zmniejszając np. zakres działalności PMDK. – Nas nie stać na prowadzenie domu kultury z tak szeroką ofertą edukacyjną jak funkcjonuje obecnie – dodał. Uważa, że jeśli gmina stworzy instytucję kultury, to sobie poradzi z jej prowadzeniem, ale będzie ona miała mniejszy zakres działania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!