Czy na rondzie Solidarności w Chojnicach powinny zostać wprowadzone sygnalizatory świetlne? Zdaniem burmistrza Arseniusza Finstera – tak. Jak podkreśla, pomysł wyszedł od jego doradcy ds. komunikacyjnych i drogowych, Roberta Marszałka i ma na celu poprawę płynności ruchu oraz bezpieczeństwa, szczególnie w godzinach szczytu.
– W mojej ocenie warto wprowadzić te światła – mówi burmistrz. – Na pewno piesi zakłócają harmonię ruchu. Nie ze swojej winy, bo piesi tak funkcjonują: jeden wchodzi za drugim i następny i następny, a samochody stoją. Chodzi o to, żeby troszeczkę tych pieszych powstrzymać, żeby to była grupa osób – wyjaśnia.
Plan zakłada zastosowanie prostych rozwiązań technologicznych, jak pętle indukcyjne i synchronizacja sygnałów świetlnych. Światła miałyby obowiązywać zarówno dla pieszych, jak i pojazdów, co umożliwiłoby bardziej uporządkowane korzystanie z przejść i poprawiło przepustowość ronda.
Równolegle rozważana jest także likwidacja niektórych przejść dla pieszych, które – jak zaznacza burmistrz – znajdują się zbyt blisko siebie i dodatkowo utrudniają ruch. Jednak zanim zapadną ostateczne decyzje, powstaną koncepcje, które zostaną przedstawione mieszkańcom do publicznych konsultacji.
– Najpierw powstaną koncepcje, potem je pokażemy i będziemy słuchać opinii – zapowiada Finster. – Zachodnie obejście już odciążyło miasto, ale newralgicznym punktem, najgorszym komunikacyjnie, pozostaje rondo Solidarności, szczególnie w godzinach 7:30–8:30 oraz 14:00–16:00.
Reklama
Realizacja inwestycji, jeśli otrzyma zielone światło od mieszkańców i specjalistów, mogłaby nastąpić jeszcze w ciągu roku. Celem ma być lepsza organizacja ruchu w jednym z najbardziej obciążonych punktów komunikacyjnych Chojnic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze