Przedstawiamy poniżej list do naszej redakcji, który nadesłał podróżny chcący dojechać z Chojnic do Gorzowa. Jego podróż miała trwać trzy godziny. Zajęła w sumie siedem. Przedstawiamy również stanowisko przewoźnika – Polregio.
Do feralnej podróży doszło we wtorek 16 kwietnia.
Podróż miała się rozpocząć dzisiaj o 7:54 w Chojnicach przewoźnikiem Polregio. Planowałem dostać się do stolicy województwa lubuskiego - Gorzowa Wlkp. Zgodnie z rozkładem jazdy podróż zakończyć się miała po nieco ponad trzech godzinach - o godzinie 11.18. Po drodze była jedna przesiadka, na którą w Krzyżu Wlkp było 9 minut. Tak to wyglądało w teorii, w praktyce było inaczej. Ale po kolei.
Będąc na dworcu 10 minut przed planowanym odjazdem pojawił się pierwszy komunikat: " Z powodu braku taboru, zamiast pociągu będzie na dworcu autobusowym podstawiona zastępcza komunikacja". Ten autobus zgodnie z komunikatem miał zostać podstawiony na początkowej stacji w Chojnicach 15 minut później niż pierwotnie planowany był odjazd pociągu. Grupka osób wyszła z peronu i wyszła na zewnątrz stojąc w mżawce i przeraźliwym chłodzie. O 8.09 , czyli po 15 minutach żaden autobus nie podjechał, komunikatu żadnego nie było. Na powietrzu podróżni spędzili kolejny kwadrans i około 8:27 podjechał upragniony autobus, mający na starcie opóźnienie ponad pół godzinne.
ReklamaPo wejściu do upragnionego autobusu następuje kolejna konsternacja. Pani kierownik komunikacji zastępczej informuje, że ten kierowca autobusu co właśnie przyjechał wykonał już kurs w pierwszą stronę, który trwał 4 godziny. Teraz zgodnie z przepisami musi mieć przerwę i dojedziemy spod dworca w Chojnicach za około 45 minut. Na sugestie,że niemal wszyscy podróżni mają gdzieś przesiadki, głównie w Pile lub Krzyżu - pani kierownik odpowiedziała, że najwyżej pojedziecie kolejnymi, późniejszymi połączeniami.
Kolejne minuty mijają, podróżni bezczynnie czekają i mogą przez szybę obdarować jak Pan Kierowca pali sobie papierosa elektrycznego. Po dłuższej chwili - odpalają się silniki autobusu.
ReklamaJest godzina 9:07. Minęły 73 minuty od planowanego odjazdu pociągu. O ile w Chojnicach można było usłyszeć o braku taboru i zastępczej komunikacji, tak zapewne na małych stacjach taki komunikat nie poszedł w eter, a dzieci, młodzież czy osoby chcące dojechać do pracy zapewne takiej informacji nie otrzymały i na zimnie mogły oczekiwać czegoś co przez ponad godzinę nie nadjechało.
Przez ogromne opóźnienia na starcie problematyczna zapewne będzie przesiadka w Krzyżu i jak mówi pani kierownik, tam powinniśmy być po 13 - nastej. Dalej trzeba oczekiwać jakiegoś innego pociagu, a w Gorzowie najszybciej, przy optymistycznej wersji można dotrzeć ok. godziny 15-stej. Nieco ponad trzygodzinną podróż nagle zamienia się w siedmiogodzinną wyprawę usłaną bezcelowym oczekiwaniem, nerwów, biurokracja i niezrozumiałym planowaniem zastępczej komunikacji. Nie wiadomo też, co doprowadziło do braku taboru pociągowego. Jest jest pewne. PKP powinno zmienić nazwę na: "Polska Kolej Problemów" , albo " Pociągi Ku Problemom". W całym tym kolejowym bałaganie Polregio, podróżny zawsze jest na końcu łańcucha pokarmowego.
Reklama
Przedstawiamy stanowisko Polregio:
Z przykrością informujemy, że we wtorkowy poranek do Chojnic zorganizowany skład zastępczy uległ uszkodzeniu i musiał zostać awaryjnie ściągnięty z trasy, a na jego miejsce została zamówiona Autobusowa Komunikacja Zastępcza, co wydłużyło czas oczekiwania. O nagłych procedurach informowany jest zarządca infrastruktury, który wygłasza komunikaty megafonowe na stacjach. Na czas autobusowej komunikacji zastępczej został zatrudniony drugi kierowca, aby uniknąć konieczności oczekiwania na odjazd autobusu w Chojnicach. Zespół techniczny pracuje nad przywróceniem sprawności poważnie uszkodzonej lokomotywy i skład wagonowy wróci na trasę w najbliższym możliwym terminie. Pasażerów za utrudnienia w podróży najmocniej przepraszamy i zapewniamy, że jako operator uruchomiliśmy wszystkie możliwe działania, które mają na celu jak najszybsze przywrócenie ruchu kolejowego na tej trasie.”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze