Reklama

Dlaczego drzwi w Syrence otwierają się do pozycji łapacza kur?

W Tucholi trwa właśnie XXI Wystawa Pojazdów Zabytkowych. Blisko dwustu wystawców zgłosiło się na imprezę organizowaną przez Tucholskie Stowarzyszenie Pojazdów Zabytkowych Dragon.

Krzysztof Witczak przyjechał do rodzinnej Tucholi z Mogilna. Pilotem tej wyprawy była jego córka Dominika.

Wyprawy?

Tak to chyba można nazwać, bo nie jest prostym zadaniem pokonanie stu dwudziestu kilometrów bocznymi drogami Syrenką 104 z 1969 roku.

- Coraz trudniej kupić olej do mojego samochodu. Muszę go dla bezpieczeństwa wozić ze sobą – mówi Krzysztof Witczak.

Kierowca leje do baku mieszkankę benzyny i oleju. Na trzydzieści litrów paliwa musi dodać litr oleju. Przy odpalaniu, ale też i w trakcie jazdy, z rury wydechowej wydostaje się hipnotyczny zapach starej motoryzacji.

Reklama

- Łatwo zalać świece. Trzeba mieć wyczucie, czy dla silnika jest wystarczająco zimno, żeby odpalić ssanie – mówi właściciel Syrenki.

Krzysztof Witczak też lubi ten zapach, ale przyznaje, że przy dłuższej jeździe albo przy poruszaniu się w kolumnie innych Syrenek w trakcie zlotów, ta miła woń staje się szybko męcząca.

Mogilnianin nie jeździ drogami ekspresowymi. Zabija to radość z podróży. Auto potrafi przekroczyć prędkość stu kilometrów na godzinę. Jednak komfort jest przy innej jeździe.

- Najlepiej przy sześćdziesiątce - wtedy można swobodnie i bez hałasu rozmawiać i podziwiać widoki – mówi Dominika Witczak.

Reklama

Syrenka 104 jest od początku w rodzinie Witczaków. W 1969 kupił ją teść pana Krzysztofa. Ciągle ma na to kwity. Zakupu dokonano w toruńskim Polmozbycie za cenę 76 tysięcy złotych.

Drzwi od Syrenki otwierają się z na przednim, a nie jak to jest w późniejszych modelach – na środkowym słupie. Przez to właśnie te Syrenki nazywano „łapaczami kur”. Dlaczego w późniejszych latach dokonano zmiany? Pewnie dal bezpieczeństwa – przypuszcza właściciel pojazdu.

- Nieprawda. Zrobiono tę zmianę, bo paniom przy wysiadaniu z samochodu było widać majtki! - żartobliwie skomentował to jeden z odwiedzających Wystawę.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości