Reklama

Dokąd na niedzielny spacer? Tajemnica małego jeziorka w lesie

Może to nie jest wielka tajemnica, a bardziej ciekawostka. Przez jezioro Mosiny przed wojną przechodziła granica polsko-niemiecka.

Dzisiaj to też granica, tyle że między gminą Konarzyny a gminą Przechlewo. Granica szła samym środkiem tego niewielkiego jeziorka. Dzisiaj akwen nosi nazwę Mosiny. Na przedwojennych mapach spotyka się też nazwę Graniczne. Nie ma nawet hektara powierzchni. Wygląda jednak zjawisko, jak wiele zresztą śródleśnych jeziorek w Borach Tucholskich.

Spacer nad to jeziorko można połączyć z grzybobraniem. Samochód zostawiamy na kąpielisko nad jeziorem Sosnowym, do którego dostaniemy się jadąc z Sąpolna do Czosnowa – około 400 m za Brdą. Stąd pieszo, przez Czosnowo dochodzimy do skraju lasu i drogi odchodzącej w głąb lasu.

Reklama

Patrząc w stronę pól i Konarzyn widzimy po lewej stronie kukurydzę. To pole przed wojną znajdowało się po stronie niemieckiej. Zaorany użytek - już po stronie polskiej.

Wchodzimy w las. Leśna droga prowadzi nas w stronę jeziora. I znowu: po prawej stronie przed wojną znajdowały się Niemcy, Polska - po lewej. Z przedwojennych map wynika, że tylko strona polska była wtedy zalesiona.

Przy samej drodze rosną ciekawe grzyby jadalne, na przykład muchomor rdzawobrązowy.

Albo koźlarz białawy.

Po kilkuset metrach dochodzimy do jeziora Mosiny.

Reklama

Jezioro Mosiny z drugiego końca.

Opuszczamy rejon jeziora i kierujemy się w stronę łąk. Las sosnowy z lewej strony zdjęcia znajdowałby się po stronie niemieckiej. Granica szła linią wyznaczoną obecnie przez brzozy.

Na końcu tej linii znajduje się biegnący prostopadle rów melioracyjny. Na jego brzegu stoi słupek oddziałowy. Granica polsko-niemiecka biegła jeszcze ok. 40 metrów dalej w głąb lasu i dochodziła do podnóża wielkiego wału moreny polodowcowej. Tutaj odbijała w lewo w stronę Babilonu. Śladem tej granicy jest metrowy kopczyk, w którym osadzono kiedyś słup graniczny sekcji D o numerze 15.

Reklama

Traktat Wersalski, podpisany 28 czerwca 1919 roku, odegrał kluczową rolę w kształtowaniu granic państw po I wojnie światowej, w tym wyznaczeniu zachodniej granicy Polski z Niemcami. Szczegółowe opisy przebiegu granicy znalazły się w artykułach 27 i 87 traktatu, a do dokumentu dołączono mapy, w tym jedną o nazwie „Zachodnie granice Polski” w skali 1:1 000 000, która graficznie przedstawiała linię graniczną między oboma krajami.

Choć traktat wersalski opisywał granicę w sposób opisowy, jej dokładne wyznaczenie na miejscu wymagało dodatkowych działań. W tym celu powołano pięcioosobową Komisję Delimitacyjną, której zadaniem było ustalenie dokładnego przebiegu granicy oraz jej oznaczenie w terenie. Komisja składała się z przedstawicieli państw sprzymierzonych (Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch), a także Niemiec i Polski. Początkowo miała ona liczyć siedmiu członków, jednak ostatecznie ograniczono jej skład do pięciu osób.
Prace komisji rozpoczęły się w 1920 roku, po ratyfikacji traktatu przez Niemcy, i zakończyły 18 października 1924 roku. W tym czasie zachodnią granicę Polski podzielono na 14 sekcji oznaczonych literami od A do O. Proces oznaczania granicy w terenie rozpoczęto od prostych oznaczeń, takich jak pale czy kopce, które później zastąpiono bardziej trwałymi znakami.

Z czasem ujednolicono sposób oznaczania granicy. Znaki graniczne miały formę betonowych bloków o wymiarach 25 x 25 cm, które wystawały 30–50 cm nad powierzchnią ziemi. Ważniejsze punkty graniczne stabilizowano większymi blokami o wymiarach 40 x 40 cm i wysokości 75 cm. Na znakach umieszczano napisy „Versailles 28.6.1919” oraz litery „P” i „D”, które oznaczały państwa graniczące – Polskę i Niemcy.
Odległości między znakami wahały się od kilkudziesięciu do kilkuset metrów. Na przykład w sekcji „F” o długości 131 km umieszczono 370 punktów, podczas gdy w sekcji „G”, liczącej 155 km, znajdowało się ich aż 883.

Wiele z tych granicznych monumentów nie przetrwało próby czasu. Po wybuchu II wojny światowej Niemcy zniszczyli znaczną część znaków granicznych ustalonych na mocy Traktatu Wersalskiego. Pozostałe zostały zdewastowane w okresie powojennym. Jeszcze w 1947 przeprowadzono inwentaryzację starych słupków granicznych, które miały zostać wywiezione na nową granicę polsko-niemiecką.

Reklama

Dawna granica biegła między młodnikiem a dużym lasem sosnowym.

Dzisiaj rekonstrukcję słupków granicznych możemy oglądać w lapidarium między Kornem a Konarzynami.

Przedwojenna granica przechodziła również przez środek jeziora w Kiełpinie w gminie Konarzyny.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/09/2024 06:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości