Jeśli szukasz spokojnej, klimatycznej trasy na pieszą wycieczkę – oto coś dla Ciebie. Wędrówka niebieskim szlakiem turystycznym z okolic mostu na Brdzie (między Babilonem a Chocińskim Młynem) do Małych Swornegaci to propozycja idealna na weekendowy spacer – przyjemna, krótka (ok. 4 km) i pełna przyrodniczych odkryć.
Wycieczkę rozpoczynamy przy moście na Brdzie, który musimy pokonać, by po ok. 300 metrach asfaltu skręcić w oznakowany leśny szlak. Przez połowę trasy będziemy poruszać się leśną drogą przez sosnowy bór – pachnący żywicą, pełen światła i śpiewu ptaków. To właśnie tu rzeka Brda, kręta i tajemnicza, towarzyszy nam swoimi meandrami, tworząc malownicze starorzecza.
Warto na chwilę zboczyć z drogi, by podejść do rzeki i zobaczyć, jak leniwie przecina las. Choć samego ujścia Brdy do jeziora Charzykowskiego nie ujrzymy – teren jest tam bagnisty i trudno dostępny – to sama obecność rzeki daje poczucie kontaktu z dziką przyrodą.
Brda i jezioro Charzykowskie są domem dla wielu gatunków ptaków wodnych. Już z daleka można usłyszeć krzykliwego perkoza dwuczubego, który wiosną wykonuje taniec godowy jak z choreografii baletowej. Z trzcin wyskoczyć może znienacka kokoszka wodna, a czapla siwa dostojnie przelatuje nisko nad wodą. Niezwykle ciekawym gościem tych rejonów bywa również zimorodek – ptak niewielki, ale jaskrawo niebieski, niczym z egzotycznego świata. Bywa też nurogęś, która słynie z tego, że... swoje pisklęta transportuje na grzbiecie, pływając z nimi jak z pontonikiem po jeziorze.
A pod taflą jeziora? Czai się leszcz, sandacz, szczupak i okoń – idealne warunki do życia daje im czysta woda i różnorodna roślinność wodna. Jezioro Charzykowskie to też raj dla wędkarzy .
W drugiej części wędrówki, gdy Brda zostaje za plecami, ścieżka prowadzi wzdłuż jeziora Charzykowskiego. Idziemy u dołu stromego zbocza – to fragment moreny czołowej, która powstała podczas ostatniego zlodowacenia bałtyckiego. Cofające się lodowce pozostawiły po sobie ogromne zagłębienia, które wypełniła woda – tak narodziło się jezioro Charzykowskie. Ta naturalna niecka, otoczona wałem morenowym, dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych krajobrazów Pojezierza Pomorskiego.
Po niecałych czterech kilometrach docieramy do Małych Swornegaci. To miejsce, gdzie warto odpocząć – może przy herbacie nad wodą, może na pomoście. Choć to tylko kilkugodzinna wyprawa, pozwala naprawdę się zresetować, odetchnąć i poczuć spokój przyrody.
Brda i jezioro Charzykowskie to nie tylko piękne krajobrazy – to także opowieść o naturze, geologii i rytmie życia, który trwa tu niezmiennie od tysięcy lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze