W dniach od 22 do 25 czerwca 2026 roku odbyło się Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni Mieszkaniowej w Chojnicach. Obrady zostały podzielone na cztery części i były prowadzone w świetlicach przy ulicy Łanowej i Młodzieżowej w Chojnicach oraz w sali na dworcu w Czersku, co umożliwiło spółdzielcom bezpośrednie głosowanie nad kluczowymi uchwałami dla przyszłości instytucji.
Zakończone spotkania mieszkańców przyniosły rozstrzygnięcia w sprawach najważniejszych dokumentów finansowych i personalnych. Członkowie spółdzielni debatowali nad sprawozdaniami z działalności za ubiegły rok. Podział obrad na cztery lokalizacje miał ułatwić dotarcie na miejsce jak największej liczbie osób, co przełożyło się na frekwencję podczas decydujących głosowań. Oś sporu zarysowała się jednak wokół absolutorium dla zarządu. Wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Henryk Mollin publicznie zarzucił prezes brak transparentności w wydatkach, unikanie procedur przetargowych oraz zbyt wysokie uposażenie.
Na medialne oskarżenia zdecydowanie zareagowała prezes Agnieszka Pankau, która skierowała do członków spółdzielni specjalne oświadczenie. Szefowa zarządu twierdzi, że ostatnie tygodnie były próbą medialnego linczu zorganizowaną przez mniejszość, która chciała odsunąć ją od zarządzania.
Fakty, merytoryka i prawda obroniły się same, a wynik głosowania nad wotum zaufania, w którym zdobyłam 73 głosy za przy 33 przeciw, to sygnał, że wygrał zdrowy rozsądek – wskazuje w swoim liście prezes spółdzielni.
Reklama
Agnieszka Pankau podziękowała mieszkańcom za odporność na internetowe pomówienia i zapowiedziała, że jej jedyną odpowiedzią na dotychczasowe ataki będzie transparentna praca na rzecz wspólnoty, bez marnowania energii na personalne wojny.
Demokracja wygrała z manipulacją, a ja wracam do obowiązków, bo przed nami wiele ważnych zadań – podsumowuje szefowa spółdzielni.
Do napiętej sytuacji odniósł się burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, który przyznaje, że utrzymuje stały kontakt z obiema stronami konfliktu, jednak celowo nie komentował sprawy publicznie. Sam włodarz przez cztery dekady mieszkał w zasobach tej spółdzielni i przypomina, że skupia ona aż jedną czwartą mieszkańców miasta.
Apeluję o wyciszenie oskarżeń i merytoryczną rozmowę, ponieważ ludzie oczekują pozytywnych zmian, a nie kłótni czy inwektyw – komentuje burmistrz Chojnic.
Arseniusz Finster podkreśla, że prezes posiada duże doświadczenie ekonomiczne i księgowe, a ewentualne odwołanie zarządu bez przygotowanego zastępstwa mogłoby wywołać niebezpieczne turbulencje w tak dużym organizmie. Włodarz wskazuje, że zamiast personalnych sporów spółdzielnia powinna skupić się na audytach dotyczących przejścia z gazu i pelletu na pompy ciepła oraz fotowoltaikę, a także na przyszłościowych dostawach tańszego ciepła z planowanej spalarni w Nowym Dworze.
Pełna treść oświadczenia Agnieszki Pankau:
Szanowni Państwo, drodzy Mieszkańcy i Członkowie Spółdzielni,
Ostatnie tygodnie były dla mnie – oraz dla całej naszej spółdzielczej społeczności – ogromnym sprawdzianem. Staliśmy się świadkami bezpardonowej, zorganizowanej akcji, próby medialnego linczu i manipulacji, której jedynym celem było odsunięcie mnie od zarządzania Spółdzielnią.
Dziś, z podniesioną głową, mogę powiedzieć jedno: fakty, merytoryka i prawda obroniły się same.
Wynik głosowania nad wotum zaufania – 73 głosy „za” przy 33 głosach „przeciw” – to jasny i czytelny sygnał. To nie tylko mój osobisty sukces, ale przede wszystkim zwycięstwo zdrowego rozsądku nad ordynarnym naciskiem ze strony wąskiej, zorganizowanej grupy interesu.
Moje podziękowania dla Mieszkańców
Chciałabym z tego miejsca z całego serca podziękować większości z Państwa. Jestem niesamowicie wdzięczna za to, że:
Nie ulegliście Państwo ogromnej presji i medialnemu szumowi, który miał Was zmanipulować.
Oceniliście moją pracę przez pryzmat faktów, a nie internetowych i kuluarowych pomówień.
Obdarzyliście mnie wotum zaufania, dając mi tak silny, demokratyczny mandat do dalszego działania.
Państwa postawa pokazała, że nasza Spółdzielnia to nie jest miejsce na destrukcyjne gierki, ale wspólnota ludzi, którzy cenią stabilność, rozwój i uczciwą pracę.
Spojrzenie w przyszłość
Ten wynik to dla mnie potężny mandat zaufania, ale i ogromne zobowiązanie. Nie zamierzam marnować energii na rozpamiętywanie tej nagonki ani na toczenie personalnych wojen. Moja odpowiedź na dotychczasowe ataki będzie niezmienna: będzie nią ciężka, transparentna praca na rzecz naszej Spółdzielni.
"Demokracja i fakty wygrały dziś z manipulacją. Wracam do pracy z podwójną energią, bo przed nami wiele ważnych projektów, które zrealizujemy dla dobra wszystkich mieszkańców – bez wyjątku."
Dziękuję tym przedstawicielom mediów, którzy od początku zachowali obiektywizm i rzetelność dziennikarską. Wszystkim Członkom Spółdzielni obiecuję, że nie zawiodę pokładanego we mnie zaufania.
Dziękuję bardzo.Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze