Reklama

Inspektorat weterynarii przypomina: wścieklizna ciągle jest zagrożeniem dla zwierząt i ludzi

W marcu i kwietniu w kilku województwach, w tym w kujawsko-pomorskim, prowadzone były szczepienia wolnożyjących lisów. Wszystko po to, by zapobiec rozprzestrzenianiu się wścieklizny - choroby, która ciągle jest zagrożeniem dla zwierząt, ale i ludzi.

Wścieklizna to jedna z najdłużej znanych i najbardziej niebezpiecznych wirusowych chorób odzwierzęcych. Atakuje centralny układ nerwowy i jest chorobą śmiertelną: z danych WHO wynika, że rocznie na całym świecie umiera na nią około 60 tysięcy ludzi. W Polsce wśród dzikich zwierząt przenosi ją głównie lis rudy.

Niedawno ognisko wścieklizny wykryto w województwie mazowieckim, co - jak podkreśla Powiatowy Lekarz Weterynarii w Chojnicach Katarzyna Falgowska, pokazuje, że ta choroba nadal istnieje i nadal jest zagrożeniem.

Reklama

Wścieklizna jest wirusową chorobą zakaźną dotykającą centralnego układu nerwowego, na którą wrażliwe są wszystkie gatunki ssaków, w tym ludzie. Okres inkubacji choroby wynosi od kilku dni do kilku miesięcy. Wirus wścieklizny jest wrażliwy na wysoką temperaturę i światło słoneczne, ale jednocześnie jest wysoce odporny na niskie temperatury.

Wirus przenosi się głównie poprzez kontakt śliny zakażonego zwierzęcia z uszkodzoną skórą lub błoną śluzową (pogryzienie). Zakażenie możliwe jest również m.in. drogą aerogenną, dospojówkową lub poprzez transplantację narządów, informuje Główny Inspektorat Weterynarii.

Reklama

W Polsce tak zwanym "rezerwuarem" wirusa wścieklizny jest lis rudy. Dlatego na obszarach o największym ryzyku prowadzone są systematycznie szczepienia tych wolnożyjących czworonogów. 

Objawy zakażenia wścieklizną u zwierząt są bardzo różne i zależą między innymi od gatunku zwierzęcia. Choroba może mieć postać cichą lub szałową:

  • psy - występuje niepokój, nadmierna pobudliwość, włóczęgostwo, spożywanie niejadalnych przedmiotów, wzmożony popęd płciowy, agresja, ochrypłe szczekanie, ślinotok, opadanie żuchwy z wypadaniem języka, zez, niedowłady kończyn i inne porażenia;
  • koty - odnotowuje się podobne objawy jak u psów, przy czym zwierzęta chowają się, uciekają, nieustannie miauczą, zachowują się agresywnie, a śmierć poprzedzona jest zwykle porażeniem kończyn;
  • bydło - obserwuje się niestrawność i obniżone łaknienie, wzdęcie, zaparcie lub biegunkę, drgawki poszczególnych grup mięśni, ślinotok, parcie na przeszkody, ciągłe ryczenie, objawy podobne do rui, nienaturalne położenie głowy lub ogona, chwiejność i porażenia kończyn tylnych;
  • świnie - występuje lękliwość, ochrypłe chrząkanie, kurczowe ruchy głowy i gryzienie ściółki;
  • owce i kozy - odnotowuje się niepokój, wzmożony popęd płciowy, ochrypłe beczenie, nagle porażenia i upadki;
  • konie -  obserwuje się wpadanie na ściany stajni, drgawki mięśniowe, objawy kolkowe i częste oddawanie moczu;
  • zwierzęta dzikie - głównym objawem jest utrata wrodzonego lęku. Występuje także agresja przejawiająca się atakami na zwierzęta domowe, gospodarskie i ludzi. Dodatkowo, u nietoperzy obserwuje się utratę zdolności lotu, nadpobudliwość na dotyk i dźwięk, przewracanie się na grzbiet i aktywność dzienną niespotykaną u zdrowych osobników.

W Polsce obowiązkowi szczepienia przeciwko wściekliźnie podlegają psy powyżej 3-go miesiąca życia. Mimo to każde ugryzienie człowieka przez dzikie lub domowe zwierzę powinno być brane poważnie: ranę trzeba jak najszybciej przemyć wodą i mydłem i skontaktować się z lekarzem. 

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości