Prezes Promocji Regionu Chojnickiego Roman Guzelak, na posiedzeniu komisji budżetu powiatu chojnickiego, podsumował 2011 rok w lokalnej turystyce.
Prezes Promocji Regionu Chojnickiego Roman Guzelak, na posiedzeniu komisji budżetu powiatu chojnickiego, podsumował 2011 rok w lokalnej turystyce.
– 2011 rok jaki był? Fatalny – mówił Roman Guzelak podczas obrad komisji. – W szczególności jeżeli chodzi o ten region kraju. Kiedy leje i jest zimno, trudno turystę utrzymać. Nie ma dla niego dodatkowych atrakcji.
Prezes nie jest zadowolony ze współpracy Promocji Regionu Chojnickiego z osobami i firmami prowadzącymi działalność turystyczną. Spółka kilka razy w roku wyjeżdża na targi. Zabiera ze sobą materiały promocyjne. Wcześniej jednak zwraca się do podmiotów turystycznych, by te dostarczyły foldery i ulotki do rozdania na targach. Odzew jest mizerny. – Na sto zaproszeń materiały otrzymujemy od dziesięciu – mówi Guzelak.
Nieco inaczej miniony sezon turystyczny widzi radna Bożena Stępień, która w Charzykowach prowadzi punkt informacji. – Rok temu było ciepło. Sprzedaliśmy o wiele mniej biletów do Parku Narodowego „Bory Tucholskie” niż w tym. Rok temu pewnie więcej osób siedziało na plaży. Myślę, że ten i zeszły rok było u nas tyle samo turystów. Ale wiem, że w tym roku narzekali charzykowscy restauratorzy – według radnej zimna pogoda odstraszała od przesiadywania w restauracjach na świeżym powietrzu.
Radna Stępień zauważyła nowy trend w turystyce. W tym roku latem ciężko było znaleźć w Charzykowach wolne miejsce noclegowe. Dotyczyło to weekendów. Według Bożeny Stępień Polacy polubili wyjazdy na wypoczynek pod koniec tygodnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!