Po dwóch minimalnych przegranych ligowy beniaminek z Chojnic przełamał się w trzeciej kolejce. Do zwycięstwa jeszcze trochę zabrakło, ale remis na wyjeździe z UKS Tęcza Łupawa dał uprawniony pierwszy punkt w rozgrywkach.
Mecze w 3. lidze tenisa stołowego rozgrywa się na dwóch stołach. Przy każdym z nich rywalizuje po dwóch zawodników obu drużyn, do tego dochodzi debel. Za każdy wygrany pojedynek drużyna otrzymuje jeden punkt.
W spotkaniu w Łupawie na pierwszym stole TS Chojnice wystawiło Piotra Mojkę i Sławomira Januszewskiego, na drugim Macieja Pawlaka i Łukasza Łysaka. Mojka i Januszewski wygrali swoje single i wywalczyli razem 4 punkty, piąty punkt dołożył Pawlak, wygrywając jeden pojedynek.
"Niestety kolejny raz przegrywamy oba deble, a jak widać, są one bardzo ważne. Gdyby udało się wygrać choćby jeden, przywieźlibyśmy z Łupawy komplet punktów. Trzeba będzie nad tym elementem popracować", mówi Czasowi Chojnic grający prezes TS Chojnice Maciej Pawlak.
Reklama
Po trzech rozegranych spotkaniach TS Chojnice z jednym punktem zajmuje 9 miejsce wśród 12 drużyn rywalizujących w tenisowej 3. lidze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze