Na zaproszenie Chojnickiego Alarmu dla Klimatu przyjechał Michał Konkel, zielarz, biolog, certyfikowany grzyboznawca. Najpierw z grupą grzybiarzy przeszedł się po lesie w okolicach Funki. Potem w siedzibie Zaborskiego Parku Krajobrazowego wygłosił wykład.
Na świecie rozpoznano do tej pory 150 tysięcy gatunków grzybów wielkoowocnikowych, czyli takich, które można zaobserwować za pomocą nieuzbrojonego oka.
- Ale to nie wszystko. Szacuje się, że może ich być w sumie nawet 1,5 miliona – mówi Michał Konkel.
W Polsce naukowcy sklasyfikowali 4000 gatunków grzybów wielkoowocnikowych.
- Tylko 200 z nich jest trująca, z czego śmiertelnie – tylko dziesięć. Podobno trujące grzyby są bardzo smaczne. Proszę pamiętać, że wartość smakowa nie jest żadnym czynnikiem, za pomocą którego można sprawdzić, czy dany grzyb jest jadalny, czy trujący – mówi biolog.
Reklama
Michał Konkiel obala mit o tym, że grzyby nie mają żadnych wartości odżywczych.
- Z wszystkich utartych opinii jedyną prawdziwą jest ta, że grzyby są ciężko strawne – mówi znawca grzybów.
Ale to też zależy od sposobu ich przyrządzenia. Bo na pewno będą trudne dla strawienia, gdy podamy je w sposób bardzo tradycyjny – usmażone na maśle. A niektóre można jeść ugotowane, albo spożywać na surowo lub po ususzeniu.
- Nawet zwykłe koźlarze babki, maślaki, podgrzybki mają właściwości lecznicze, zawierają betaglukany wspomagające nasz układ odpornościowy – informuje Michał Konkel.
Reklama
Grzyby zawierają witaminy z grupy A i B, a w takich na przykład boczniakach zawarte są naturalne statyny, które zapobiegają nadciśnieniu. Otzi, dawny mieszkaniec Europy, którego ciała znaleziono w topniejącym lodowcu w Austrii, miał przy sobie dwa gatunki grzybów – pniarka brzozowego i hubiaka pospolitego. Te dwa gatunki grzybów rosnące na drzewach działają aseptycznie i pomagają w gojeniu ran. Wystarczy tylko przyłożyć grzyba do rany i następuje proces zabliźniania się ran i powstrzymywania krwawienia.
Po spacerze grzybowym w okolicach Funki udało się znaleźć kilkanaście gatunków grzybów. Były rarytasy. Udało się znaleźć zdrowego borowika i rzadkość w tym sezonie – podgrzybka. Ale były też maślaki. W Polsce występuje 11 rodzajów maślaków. Wszystkie są jadalne. Michałowi Konkelowi udało się znaleźć swój rarytas – maślaka sitarza. Były też muchomory czerwone, z których przyrodnik wykonuje nalewki do smarowania bolących stawów.
Michał Konkel Jest biologiem, archeobotanikiem i pasjonatem natury. Jego zawodowa tożsamość to zielarz-fitoterapeuta i grzyboznawca. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Zielarzy-Fitoterapeutów. Jego pasją jest propagowanie wiedzy na temat roślin leczniczych, zarówno na prowadzonych przez niego prelekcjach, warsztatach, jak i podczas zajęć terenowych.
Wierzy w znaczenie świadomego korzystania z dóbr natury i propaguje ideę "Supermarketu Natura". Przekonuje, że środowisko naturalne dostarcza nam wielu korzyści, o ile umiemy z tych zasobów rozważnie korzystać. W jego przekonaniu, nauka i praktyka fitoterapii oraz ziołolecznictwa są kluczowymi elementami, które pomagają zrozumieć potencjał roślin w kontekście medycyny i zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze