Reklama

Jolanta Lunitz z Nieżywięcia laureatką prestiżowej nagrody „Sylwester Serowarstwa”

Mieszkanka Nieżywięcia, Jolanta Lunitz, otrzymała prestiżowe branżowe wyróżnienie „Sylwester Serowarstwa”, przyznawane przez środowisko serowarów farmerskich i zagrodowych. Laureatka pełni funkcję prezeski Stowarzyszenia Serowarów Farmerskich i Zagrodowych oraz zasiada w Krajowym Zespołu Konsultantów Branżowych przy Ministerstwie Edukacji Narodowej. W wywiadzie ekspertka przybliżyła m.in. zasady profesjonalnej oceny sensorycznej, rozwój sprzedaży mleka w powiecie chojnickim oraz nadchodzące ogólnopolskie wydarzenia serowarskie.

 

Sukces prezeski z Nieżywięcia

Wokół polskiego rzemiosła mleczarskiego dzieje się obecnie bardzo dużo dobrego, czego dowodem jest przyznana 10 maja 2026 roku nagroda dla Jolanty Lunitz. Pochodząca z Nieżywięcia ekspertka została uhonorowana przez Zarząd i Członków Stowarzyszenia Serowarów Farmerskich i Zagrodowych statuetką „Sylwester Serowarstwa”. Laureatka, która sama planowała zgłosić do tego wyróżnienia innych zasłużonych twórców, nie kryła zaskoczenia decyzją kapituły.

Nagroda ta została powołana do życia trzy lata temu jako narzędzie podziękowania osobom, które w szczególny sposób przyczyniają się do rozwoju polskiego serowarstwa. Jolanta Lunitz otrzymała ją jako ambasadorka kunsztu serowarskiego, moderatorka społeczności „Serowarstwo Domowe”, współtwórczyni kwalifikacji zawodowej „serowar farmerski” oraz współorganizatorka takich inicjatyw jak Wielkie Serwowanie, Podlaskie Święto Sera czy audycje w Radiu 357.

Reklama

Szansa dla lokalnych gospodarstw

Choć ogólnokrajowy rynek dynamicznie się rozwija, serowarstwo w regionie chojnickim wciąż jest w fazie początkowej. Kluczowym elementem i podstawą sukcesu pozostaje stały dostęp do surowca bezpośrednio od rolnika. Ze względów ekonomicznych – gdy tradycyjne mleczarnie nie oferują satysfakcjonujących stawek – przetwórstwo i sprzedaż bezpośrednia stają się dla wielu gospodarstw szansą na przetrwanie.

W samych Chojnicach pozytywnym sygnałem stało się uruchomienie całodobowego mlekomatu na targowisku miejskim przy ul. Młodzieżowej. Surowiec dostarcza tam Farma Kiedrowicz z podchojnickich Lichnów, prowadzona przez Wiolę i Michała. Właściciele gospodarstwa przeszli już pierwsze szkolenie serowarskie.

Reklama

Międzynarodowe sukcesy polskiego twarogu

Od dobrego surowca prowadzi prosta droga do napojów fermentowanych, a następnie do tradycyjnego twarogu. Choć w zagranicznym świecie serowarskim definicja sera wymaga użycia podpuszczki, przez co dla Francuzów twaróg formalnie serem nie jest, to polskie produkty tego typu zdobywają uznanie na całym świecie. Przykładem jest twaróg pałucki z serowni Jasiurkowskich w Bożejewiczkach koło Żnina (województwo kujawsko-pomorskie), który dwa lata z rzędu wywalczył brązowy medal w prestiżowym międzynarodowym konkursie World Cheese Awards.

Produkt ten będzie promowany podczas nadchodzącego Dnia Twarogu, który zaplanowano na niedzielę 31 maja w Bożejewiczkach. W programie pikniku przewidziano m.in. autorską degustację Jolanty Lunitz, łączącą twarogi z olejami nierafinowanymi, a także pokazy robienia sera i ciągnięcia korbaczy. Kolejnym punktem na mapie kulinarnej będzie Podlaskie Święto Sera w Wasilkowie pod Białymstokiem (14 czerwca), które w zeszłym roku zgromadziło ponad 50 000 odwiedzających i 50 wystawców.

Reklama

Jak ocenia się ser „jeden na jeden”

Podlaskiej imprezie towarzyszy profesjonalny konkurs serowarski oceniany w systemie medalowym. Szefowa stowarzyszenia posiada oficjalne uprawnienia jurorskie, zdobyte podczas certyfikowanego szkolenia francuskiej szkoły Mons, które w Polsce poprowadziła mentorka Susan Sturman.

Proces profesjonalnej oceny opiera się na rygorystycznych kartach sensorycznych. Jurorzy nie oceniają samego serowara, lecz analizują zgłoszony produkt anonimowo, w formule „ja i ser”. Badaniu podlega kolejno: wygląd wizualny, dotyk, zapach powierzchni, struktura po przełamaniu oraz ziarnistość. Dopiero na samym końcu następuje smakowanie. Punkty za smak mają charakter dominujący – ser o pięknym wyglądzie, ale wadliwym smaku nie ma szans na medal, natomiast produkt skromny wizualnie, lecz wybitny smakowo, może zostać nagrodzony. Ostateczną kropką nad „i” jest zbadanie balansu i kompletności wszystkich aromatów.

Reklama

Pytana o swój ulubiony gatunek, ekspertka unika jednoznacznych deklaracji, wskazując, że wybór zależy od pory dnia i roku – od twarogu, przez ser wysoko dogrzewany typu grojer, aż po pleśniowy brie. Jak sama podkreśla:

„Ja się cały czas uczę serów, cały czas testuję, cały czas smakuje, cały czas oceniam, nie oceniam, żeby komuś wstawić pałę i powiedzieć: 'Mmm, niedobry ten ser'. Tylko staram się znaleźć metody na to, żeby te sery w serowarniach wychodziły coraz lepsze”.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/05/2026 14:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości