Po dokonaniu sekcji zwłok martwej wilczycy znalezionej w Funce w styczniu bieżącego roku nie stwierdzono postrzału.
Wstępne badania wykazały dwa otwory na podbrzuszu, które mogą być ranami wejściowymi i wyjściowymi, jednakże po ogoleniu całego futra zauważono więcej mniejszych ran wynikających z pogryzienia. Po zbadaniu oczu ustalono, że wilczyca była niewidoma - miała zanik tęczówki, a bezpośrednią przyczyną śmierci był wewnętrzny krwotok wywołany przez atak ze strony innych psowatych. Rozmiar pogryzień wyklucza wilki – taką informację czytamy na fanpage’u Parku Narodowego „Bory Tucholskie”.
Badania genetyczne potwierdziły przypuszczenia, że zwierzę było młodą samicą, pochodzącą z grupy rodzinnej zamieszkującej Park Narodowy. Miała około 8 miesięcy i była córką samicy, która rozmnażała się na naszym obszarze od 2020 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze