Podczas weekendowej wycieczki z tatą do lasu Konrad i Ksawery natknęli się na porzucone śmieci. Zamiast przejść obok obojętnie, postanowili wziąć sprawy w swoje ręce – pozbierali odpady, zapakowali je do worków i przywieźli do siedziby Nadleśnictwa Rytel. Zostawili też krótki list, dzięki któremu leśnicy mogli się z nimi skontaktować.
Ich wzorowa postawa została nagrodzona – chłopcy przyjęli zaproszenie do nadleśnictwa, gdzie osobiście spotkał się z nimi nadleśniczy. Podziękował im za troskę o przyrodę i pogratulował ich tacie wychowania dzieci w duchu szacunku dla środowiska.
„Ich postawa to nie tylko wzór dla rówieśników, ale również lekcja dla dorosłych, którzy zostawiają po sobie bałagan w lesie” – podkreślają pracownicy Nadleśnictwa Rytel na swoim profilu na Facebooku, z którego pochodzi ta historia. „Jesteśmy szczęśliwi i dumni, że mamy tak zaangażowanych młodych pomocników i sprzymierzeńców!”.
Komentarze pod postem są pełne uznania – niektórzy przypominają podobne historie z własnego życia, inni krytykują dorosłych za brak odpowiedzialności. „Dzieci wiedzą, gdzie jest miejsce na śmieci – dorosły debil nie wie, co to PSZOK. Żenada” – napisał jeden z komentujących.
Ta sytuacja to przykład, że zmiany na lepsze zaczynają się od małych gestów – i często to właśnie najmłodsi potrafią przypomnieć dorosłym o tym, co najważniejsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze