To był kolejny mecz w tym sezonie, w którym chojniczanie nie pozostawili rywalom złudzeń. W 7. kolejce odnieśli szóste (a czwarte z rzędu) zwycięstwo, pokonując rywali z Kościerzyny 8:2.
Mecz rozpoczął się od niespodzianki na pierwszym stole - lider chojniczan, Sławomir Januszewski, po zaciętym, pięciosetowym pojedynku przegrał z Szymonem Żyndą. To było jednak jedyne "potknięcie" TS Chojnice prawie do końca zawodów. Wygrali oni 8 kolejnych meczów, w tym tylko dwa kończyły się wynikami 3:2 (wygrana Maksa Żychlińskiego z Żyndą oraz debla Łukasz Łysak/Maciej Pawlak vs. Krzysztof Baumgart/Piotr Wandtke), a prawie wszystkie pozostałe 3:0.
Swój drugi punkt gospodarze z Kościerzyny zdobyli dopiero w ostatnim pojedynku singlowym, w którym na drugim stole lepszy od Łukasza Łysaka okazał się Krzysztof Baumgart i całe spotkanie zakończyło się wynikiem 8:2 dla Chojnic.
Punkty dla naszego zespołu wywalczyli: M.Żychliński i M.Pawlak - po 2,5 oraz Ł.Łysak i S. Januszewski - po 1,5.
Pewne zwycięstwo umocniło TS Chojnice na pierwszym miejscu w tabeli: po 7 rozegranych meczach mają oni na swoim koncie 13 punktów. Najgroźniejszy rywal - UKS Olimpia Gniew, do tej pory zgromadził punktów 11, ale ma jeden zaległy mecz. O tym, który z tych zespołów jest w tym sezonie lepszy przekonamy się już w najbliższą sobotę (20.12) w Chojnicach. Mecz na szczycie 3. ligi w hali sportowej ZS nr 2 przy ulicy Angowickiej rozpocznie się o godzinie 17.00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze