Dudek, żurawie, a nawet orzeł bielik – te ptaki wylądowały na wystawie fotografii Krzysztofa Ogłuszki w Chojnickim Centrum Kultury. Ulubione zdjęcie autora nie przedstawia jednak wcale zwierząt.
Krzysztof Ogłuszka pisze o sobie, że z wykształcenia jest leśnikiem. A kim jest z zawodu? Całkiem podobnie – leśnikiem. Rodzi się jeszcze pytanie, kim jest z zainteresowania? Może to być dla niektórych zaskoczeniem, ale jest on po prostu leśnikiem. Ukończył tucholskie Technikum Leśne. Tam też od niedawna pracuje. Uczy ochrony lasu. Kiedyś w Radiu Weekend prowadził autorską audycję „Ogłuszka na skraju lasu”. Jego dom położony jest na skraju lasu. A raczej był – na skutek nawałnicy bór zniknął. Stwarza mu to jednak ciągle okazję do obserwacji i fotografowania pobliskiej przyrody.
- Podobno mój pradziadek zobaczył kiedyś głuszca i krzyknął „O! Głuszka!”. I stąd nasze nazwisko – żartuje fotograf.
Reklama
Na wystawie „Poranek lubię z natury” zobaczyć można widoki i ptaki z Borów Tucholskich. Właśnie zdjęcie krajobrazowe, przedstawiające las sosnowy we mgle, jest ulubioną fotografią Krzysztofa Ogłuszki. Na uwagę zwraca jesienne zdjęcie Raciąskiej Strugi utrzymane w pastelowych, lekko impresjonistycznych barwach. Na wystawie zobaczyć też można kilka zdjęć boru sosnowego sfotografowanego o godzinie niedostępnej dla zwykłych ludzi, bo w okolicach świtu. Są też żurawie podczas jesiennych zlotów. Jest przesympatyczny dudek w locie i dostojny orzeł bielik.
Wystawa będzie czynna do końca lutego. Czas Chojnic poleca ją obejrzeć chociażby na chwilę przed wizytą na seansie filmowym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze