Dziewczyny chodzą na zajęcia SKS, by oddać się wspólnej pasji – wspinaniu. Do dyspozycji mają nową ściankę wspinaczkową w hali sportowej Medycznej Szkoły Policealnej na ulicy Świętopełka.
Martyna Goebel i Julia Skwierawska są uczennicami II LO im. W. Andersa. Jedna chodzi do III, druga do IV klasy. Na zajęcia w ramach SKS-u na ściance chodzą od początków liceum. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu. Julia jest nieco bardziej zaawansowana. Wspinała się już na ściance w Gdańsku oraz na prawdziwych skałkach na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej.
Jakie zdarzają się im najczęściej kontuzje?
- Jeszcze nie miałyśmy żadnej poważnej kontuzji. Ale praktycznie co tydzień mamy siniaki. No i trzeba mieć obcięte paznokcie. Próbowałam się wspinać z długimi paznokciami. Ale tak się po prostu nie da, bo trzeba naprawdę mocno i głęboko złapać się uchwytów – mówi Martyna Goebel.
Reklama
Dziewczyny ćwiczą w parze, bo każdy wspinający się powinien mieć osobę asekurującą i to najlepiej, aby różnica wagi między tymi osobami nie była większa niż 10 kilogramów.
Starostwo powiatowe wyłożyło 70 tysięcy złotych na zakup i montaż dodatkowej ścianki. W sali sportowej były już trzy trasy do wspinania się, ale rosnące zainteresowanie tym sportem sprawiło, że pod ściankami zaczynało się robić ciasno.
- Trenujemy tutaj już od 2019 roku. Przychodzić mogą też osoby dorosłe, w poniedziałki na 18.30 – mówi Marek Lemańczyk, który zajmuje się trenowaniem wspinaczki.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze