Znany lokalny regionalista Krzysztof Tyborski z Konarzynek przygotowuje publikację na temat Swornegaci.
Tytuł książki to „Konarzyny i Swornegacie w granicach II RP”. Będzie opowiadać o życiu mieszkańców tych wsi od momentu wojny palikowej i powstania pierwszej polskiej władzy do wybuchu II wojny światowej. Będzie też o zamieszkach w czasie wycofywania się Niemców, kiedy to Grenzschutz próbował straszyć, że będzie strzelać do mieszkańców Swornegaci, którzy wychodzili z miejscowego kościoła. Chciał w ten sposób ich powstrzymać przed wzięciem udziału w kształtowaniu się polskiej granicy państwowej.
- Książkę mam już praktycznie napisaną. Ale słabo jest u mnie ze zdjęciami. Trochę mi pomógł sołtys Swornegaci, który zadziałał i przeszukał archiwum domu kultury i szkoły – mówi Krzysztof Tyborski.
Reklama
Książka będzie opowiadać o życiu codziennym w Swornegaciach przed II wojną. Krzysztof Tyborski wyciągnął też z archiwum rozmaite ciekawostki, m.in. o kilku zabójstwach, które się w tym okresie wydarzyły w tej wsi, wizytach wojewody czy biskupa.
- To będzie takie kalendarium i trochę przegląd prasy – tłumaczy regionalista.
Konarzyny i Swornegacie zostały połączone w jednej książce, ale tylko dlatego, że przed wojną obie te wsie stanowiły jedną gminę. Większość książki będzie jednak o tej drugiej miejscowości. Swornegacie do 1935 roku należało do wójtostwa Wielkie Chełmy. Potem doszło do reformy administracyjnej i połączenia wspomnianych powyżej wsi.
- Na czele tej gminy stanął mój dziadek. Mam więc trochę sentyment do tego tworu – mówi Krzysztof Tyborski.
Jeżeli ktoś z naszych Czytelników dysponuje zdjęciami sprzed wojny ze Swornegaci, mogą to być rodzinne zdjęcia, proszony jest o kontakt z regionalistą pod adresem mejlowym: [email protected].
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze