Reklama

Mateusz Dajnowski szykuje się do 24-godzinnego biegu w Pabianicach

Już w najbliższą sobotę Mateusz Dajnowski z Chojnic weźmie udział w swoim pierwszym w życiu biegu 24-godzinnym. Zawody odbędą się w Parku Wolności w Pabianicach – to prestiżowy i wymagający ultramaraton, w którym zawodnicy przez całą dobę pokonują kolejne kilometry.

Mateusz Dajnowski do startu podchodzi z dużą determinacją i spokojem psychicznym.

– Mam dobrą głowę, mocną głowę, więc pod tym względem jestem gotowy – mówi.

Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem. Po wcześniejszym starcie w biegu 6-godzinnym nabawił się kontuzji ITBS, czyli zespołu pasma biodrowo-piszczelowego.

– Na chłopski rozum to ból z boku kolana. Solidny ból – tłumaczy biegacz.

Jeszcze dwa tygodnie temu Dajnowski był w stanie przebiec tylko 5 km bez zatrzymania. Dziś jednak jego forma znacząco się poprawiła.

Reklama

– Udało się zrobić dwa treningi po 20 km bez przerwy – informuje.

Kluczową rolę w rehabilitacji odegrała chojnicka placówka medyczna i fizjoterapeutka Julka, którym Mateusz dziękuje „z całego serca”.

Celem biegacza z Chojnic jest uzyskanie wyniku na poziomie 250 km – to minimum, by zakwalifikować się do reprezentacji Polski na październikowe mistrzostwa świata we Francji.

– Jeśli złamię 250 km, będę w pierwszej szóstce i polecę walczyć o mistrzostwo świata – mówi.

Największym przeciwnikiem nie jest jednak ból.

Reklama

– Bólu się nie boję, bo sobie z nim poradzę. Boję się tylko tego, że coś się nadciągnie albo zerwie. Tego nie da się przewidzieć.

Mateuszowi życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za spełnienie sportowego marzenia!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości