Chojniczanka zdobyła trzy punkty w Stężycy. MKS pewnie pokonał Radunię 3:0 (1:0). Bohaterem spotkania był Artur Pląskowski. Napastnik zdobył dwa gole i miał udział przy trzecim trafieniu.
Chojniczanka zdobyła trzy punkty w Stężycy. MKS pewnie pokonał Radunię 3:0 (1:0). Bohaterem spotkania był Artur Pląskowski. Napastnik zdobył dwa gole i miał udział przy trzecim trafieniu.
Przed spotkaniem oba zespoły pokazały solidarność z Ukrainą. Radunię na boisko wyprowadził Dmytro Bashlai. To Ukrainiec, który miał w tym dniu opaskę kapitana na ramieniu. Bashlai razem z Marcinem Grolikiem trzymali w rękach koszulkę reprezentacji Ukrainy.
Goście szybko dobrali się przeciwnikowi do skóry. Już w 6. minucie Sam van Huffel umieścił piłkę w siatce. W pierwszej połowie blisko trafienia był także Artur Pląskowski. Napastnik trafił piłką w słupek. W odpowiedzi po jednej z prób Radunii Kamil Broda sparował futbolówkę na poprzeczkę.
Już po minucie drugiej połowy było 2:0. Pląskowski dopiął swego. Pokonał bramkarza po strzale głową. Napastnik udowodnił tym samym, że dobra forma strzelecka w zimowych sparingach nie była przypadkowa. 28-latek postawił kropkę nad "i" po tym jak wywalczył rzut karny. Pląskowski ustalił wynik po strzale z jedenastu metrów.
Dla Chojniczanki było to 13 zwycięstwo w tym sezonie. Drużyna Tomasza Kafarskiego ma na koncie 41 oczek. Natomiast dla Radunii była to trzecia porażka u siebie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!