Reklama

Myśliwy czy kłusownik? Oto jak ich odróżnić – edukacyjna kampania Polskiego Związku Łowieckiego

Czy wiesz, kto z bronią pojawia się w lesie? Czy to legalny myśliwy czy niebezpieczny kłusownik? Polski Związek Łowiecki przypomina, jak rozróżnić osoby z bronią w terenie leśnym i podkreśla znaczenie pracy myśliwych jako strażników przyrody. Informacje pochodzą od Michała Laski, Łowczego Okręgowego z Zarządu Okręgowego PZŁ w Gdańsku.

Dwie sylwetki, jeden las

Letni poranek. Spacerujesz z psem wzdłuż pola, gdy nagle widzisz postać w moro, z bronią, nieruchomą na skraju lasu. Kto to? Różnice pomiędzy myśliwym a kłusownikiem mogą wydawać się subtelne, ale są zasadnicze:

Myśliwy:
- Członek Polskiego Związku Łowieckiego
- Legalnie posługuje się bronią, ma stosowne pozwolenia
- Działa zgodnie z planem łowieckim
- Współpracuje z leśnikami, policją i rolnikami
- Ujawnia i zgłasza przypadki kłusownictwa
- Chroni populacje zwierząt i ich środowiska

Kłusownik:
- Nielegalna broń i narzędzia (np. wnyki, potrzaski, kusze)
- Brak zezwoleń i powiązań z PZŁ
- Działa po cichu, często w rezerwatach i parkach
- Zostawia cierpiące zwierzęta
- Stara się zacierać ślady działalności

Reklama

Czym jest kłusownictwo?

Kłusownictwo to każde ściganie, chwytanie lub zabijanie zwierząt bez odpowiednich zezwoleń – niezależnie, czy chodzi o brak pozwolenia, łamanie terminów polowań, czy działanie na terenach chronionych. Grozi za to kara do 5 lat więzienia, a przy użyciu nielegalnej broni – nawet do 8 lat.

Nielegalni łowcy używają m.in.:

  • wnyków,

  • sideł,

  • potrzasków.

– To nie tylko śmierć zwierząt, ale także ogromne cierpienie. Zwierzęta giną w męczarniach. W ostatnich latach rocznie zabezpiecza się nawet 30 tysięcy urządzeń kłusowniczych – mówi Wacław Matysek z wydziału prasowego PZŁ.

Reklama

Wielu kłusowników działa z pokolenia na pokolenie, często dla zysku. Mięso z nielegalnego obrotu może być groźne dla ludzi – np. przez włośnicę, chorobę, która może prowadzić do śmierci.

Myśliwy – nie hobbysta, lecz strażnik

Myśliwi są często pierwsi na miejscu – to oni natrafiają na wnyki, ślady kłusownictwa, zgłaszają je odpowiednim służbom. W kołach łowieckich działają także społeczni strażnicy łowieccy, którzy patrolują lasy i interweniują w przypadku nielegalnej działalności.

– Łowiectwo to nie hobby, to odpowiedzialna służba społeczna, bez wynagrodzenia – podkreśla Michał Laska.

Reklama

Co zrobić, jeśli znajdziesz wnyki?

- Nie dotykaj – mogą być dowodem w sprawie
- Zrób zdjęcie i zapamiętaj lokalizację
- Zgłoś sprawę do: straży leśnej, łowieckiej lub na policję

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości