Reklama

Nie ma odwrotu. ?Skrzaty? będą prywatyzowane

30/03/2012 08:36

Przeciwnicy prywatyzacji przedszkola przez weekend zbierali podpisy pod sprzeciwem dla prywatyzacji. 1587 nazwisk na petycji nie przekonało jednak radnych miejskich.

Przeciwnicy prywatyzacji przedszkola przez weekend zbierali podpisy pod sprzeciwem dla prywatyzacji. 1587 nazwisk na petycji nie przekonało jednak radnych miejskich.

Listy z podpisami przyniosła na sesję rady miejskiej szefowa Związku Nauczycielstwa Polskiego w Chojnicach Elżbieta Zielińska. – Podjęliśmy próbę ratowania ostatniej publicznej jednostki – mówiła. Apelowała do radnych o odrzucenie uchwały w sprawie likwidacji. Mówiła, że trzeba zadbać o pracowników przedszkola i dzieci niepełnosprawne z oddziałów integracyjnych.

Reklama

Nerwy burmistrza

Arseniusz Finster chciał wiedzieć, gdzie związkowcy zbierali podpisy pod petycją. – To ważne, co mówili podpisującym – podnosił głos burmistrz. – Na każdej karcie było napisane, że to sprzeciw w sprawie prywatyzacji przedszkola – tłumaczyła Elżbieta Zielińska. – ZNP za późno zadaje najważniejsze pytania. Były spotkania, konsultacje. Można było wcześniej zabrać głos – dodawał burmistrz Chojnic. – Mam pewność, że oddziały integracyjne zostaną. Jednak, czy firma nie zbankrutuje? Takiej pewności nigdy nie będzie – mówił Finster.

Reklama

Radni podzieleni

Jeszcze nie tak dawno prawie wszyscy radni zgodnie mówili, że przedszkole trzeba prywatyzować. Teraz część z nich zmieniła zdanie. Bartosz Bluma z PiS-u od razu zapowiedział, że jego klub będzie przeciw. Andrzej Mielke przeciwnie. – Pięć lat temu byłem przeciwnikiem prywatyzacji. To rozwiązanie się jednak sprawdziło. Przedszkole trzeba prywatyzować – mówił. – Pięć lat temu ryzykowaliśmy. Teraz jestem spokojny – mówił przewodniczący komisji budżetu Marian Rogenbuk.

Głosowanie imienne

Reklama

Radni z PO podzielili się. Jeden był za, dwóch się wstrzymało, Joanna Warczak była przeciw uchwale likwidującej publiczne przedszkole. – Głosowałam zgodnie ze swoim sumieniem. W Chojnicach jest kilka przedszkoli niepublicznych i rodzice mają wybór. Jednak oddziały integracyjne są tylko w „Skrzatach” i rodzice dzieci niepełnosprawnych obawiają się zmian – mówiła po sesji radna.

Bartosz Bluma zgłosił wniosek o imienne głosowanie nad tą uchwałą. Oznacza to, że radni wyczytywani przez przewodniczącego musieli do mikrofonu mówić czy są za, wstrzymują się czy są przeciw.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości