Czerwiec to dla dzikiej przyrody najważniejszy miesiąc w roku. W polskich lasach trwa prawdziwy baby boom – na świat przychodzą tysiące młodych zwierząt: sarniąt, zajączków, dzików, piskląt, jeży i wielu innych gatunków. To czas wyjątkowo wrażliwy – a przy tym niebezpieczny, gdy spotyka się z ludzką niewiedzą i nadgorliwością.
Wielu z nas, planując długi weekend w lesie, nie zdaje sobie sprawy, że nieświadome zachowanie może przynieść więcej szkody niż pożytku. Myśliwi apelują: „Nie ratuj, nie dotykaj, nie zabieraj” – bo młode zwierzęta, które wyglądają na porzucone, w rzeczywistości są bezpieczne. Ich matki celowo zostawiają je ukryte w trawie czy podszycie, by nie ściągać uwagi drapieżników.
– To nie są zwierzęta potrzebujące ratunku. Ich obecność bez samicy to norma w ekosystemie – podkreśla Wacław Matysek z Polskiego Związku Łowieckiego.
Reklama
Niestety, coraz częściej zgłaszane są przypadki, w których ludzie „ratują” młode sarny czy zające – zabierając je do domów, do schronisk lub fundacji. Zamiast pomocy – dają wyrok. Dotyk człowieka może sprawić, że matka przestanie się nimi interesować. Zwierzę trafia w ręce ludzi, a jego szanse na powrót do natury maleją z każdą godziną.
Obserwuj – ale nie dotykaj
Nie zabieraj młodych zwierząt
Nie dokarmiaj dzikich gatunków
Trzymaj się wyznaczonych szlaków
Prowadź psa na smyczy
Nie hałasuj i nie zostawiaj śmieci
Cisza, dystans i szacunek to najprostsze zasady, które mogą uratować życie setek młodych stworzeń.
Pamiętaj – to nie my jesteśmy gospodarzami lasu. Jesteśmy gośćmi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze