W meczu dwóch niepokonanych w tym sezonie zespołów górą był UKS Olimpia Gniew, goście wygrali w Chojnicach 7:3.
Początek spotkania nie zapowiadał takiego obrotu sprawy - na pierwszym stole swojego singla wygrał Arkadiusz Domachowski (3:0 z Łukaszem Dau), a na drugim przegrał Sławomir Januszewski (1:3 z Patrykiem Kwiatkowskim).
W kolejnych pojedynkach to jednak gości przejęli inicjatywę. Najpierw wygrali dwa single, a następnie dwa deble (Maksymilian Żychliński - Bartosz Zabrocki 1:3, Maciej Pawlak - Serhii Levin 0:3, Domachowski/Pawlak - Dau/Tomasz Choszcz 0:3, Januszewski/Żychliński - Zabrocki/Kwiatkowski 1:3) i było wiadomo, że chojniczanie w najlepszym wypadku mogą w meczu z Gniewem wywalczyć remis.
Aby tak się stało, musieli jednak wygrać wszystkie cztery ostatnie pojedynki singlowe. Po pierwszym, w którym Domachowski przegrał 1:3 z Zabrockim nadzieje zostały pogrzebane. Dwa kolejne zwycięstwa (Januszewskiego 3:2 z Levinem i Żychlińskiego 3:0 z Dau) zmniejszyły dystans między ekipami, ale w ostatnim singlu Łukasz Łysak mimo prowadzenia 2:0 "nie dowiózł" zwycięstwa nad Tomaszem Choszczem, przegrał 2:3, co ustaliło wynik całego spotkania TS Chojnice - UKS Olimpia Gniew na 3:7.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze