Klamka zapadła: w Charzykowach powstanie gimnazjum. Zgodę wyraził już kurator, teraz gmina może podejmować kolejne kroki. We wrześniu pierwszoklasiści rozpoczną naukę w Zespole Szkół.
Klamka zapadła: w Charzykowach powstanie gimnazjum. Zgodę wyraził już kurator, teraz gmina może podejmować kolejne kroki. We wrześniu pierwszoklasiści rozpoczną naukę w Zespole Szkół.
Urząd gminy zna już decyzję pomorskiej kurator oświaty w sprawie powołania gimnazjum w Charzykowach. Elżbieta Wasilenko wyraziła pozytywną opinię o połączeniu podstawówki z planowanym gimnazjum. Od września w Charzykowach będzie już działał Zespół Szkół.
Decyzja kuratorium była niezbędna, żeby podjąć kolejne kroki zmierzające do powołania nowej szkoły. – Bez zgody kuratora nie moglibyśmy zrobić żadnego ruchu – mówi Bernadeta Zimnicka, dyrektorka Gminnego Zespołu Oświaty.
Rada przegłosuje
Na sesji 31 maja rada gminy zagłosuje nad powołaniem w miejscowości zespołu szkół. Niespodzianki raczej nie będzie, bo już wcześniej radni głosowali za tym pomysłem, gdy podejmowali uchwałę intencyjną. – Zostanie także ustalony obwód szkolny – wyjaśnia Zimnicka.
Liczba uczniów, którzy znajdą się w obwodzie i będą chodzić do nowej szkoły, nie jest jeszcze znana. Wiadomo, że obecnie do Gimnazjum nr 3 w Chojnicach z okolic Charzyków dojeżdża około setka dzieci. – Oczywiście nie będzie przeszkód, jeśli rodzice mimo wszystko będą woleli posłać dziecko do chojnickiego gimnazjum – zaznacza szefowa gminnej oświaty.
Jedna klasa
W sprawie gimnazjum gmina działa dość sprawnie – z inicjatywą kilka miesięcy temu wyszli mieszkańcy na zebraniu wiejskim. Argumentowali, że miejscowa szkoła ma świetną bazę, między innymi z Orlikiem i budowaną właśnie salą gimnastyczną, a ich dzieci muszą dojeżdżać do chojnickich szkół.
Jak zapewniał już wówczas wójt Zbigniew Szczepański, dla gimnazjalistów na pewno wystarczy miejsca w szkole. Nie będzie też kłopotów z fachową kadrą. W planach jest utworzenie jednej klasy gimnazjalnej.
Dojazdy nie będą konieczne
Mieszkańcy Charzyków powstanie we wsi gimnazjum oceniają pozytywnie. – Ta miejscowość ma tendencje do powiększania się, więc dzieci także będzie więcej. Poza tym szkoła ma zaplecze, by dzieciom zapewnić dobre warunki do nauki – mówi Tadeusz Ossowski. Nad wysłaniem swojego syna, który w tym roku kończy podstawówkę, do nowego gimnazjum zastanawiają się Beata i Sobiesław Wieczorkowie. – Na razie jesteśmy w połowie za naszą miejscowością, a w połowie za Chojnicami. W Charzykowach byłby to pierwszy rok funkcjonowania gimnazjum. Zależy, jak dobrze uda im się wszystko przygotować – mówi Sobiesław Wieczorek. – Są duże plusy, jak brak dojazdów, darmowe posiłki i nowa sala gimnastyczna – wymienia Beata Wieczorek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!