3 zwycięstwa i 3 porażki - to bilans TS II Chojnice na półmetku rozgrywek 4. ligi tenisa stołowego. W ostatnim meczu pierwszej rundy chojniczanie przegrali u siebie z jednym z faworytów ligi - CST Czarne.
Mecz zakończył się wynikiem 8:3 dla gości, ale warto dodać, że w składzie gospodarzy ponownie zabrakło najlepiej punktującego do tej pory Krzysztofa Pieragowskiego. Pod jego nieobecność po jednym punkcie dla TS II Chojnice wywalczyli Wojciech Glaner, Kamil Zmuda Trzebiatowski i Andrzej Ciemiński.
Bilans pierwszej rundy to zdobytych 6 punktów oraz stosunek wygranych do przegranych gier 38:34.
"Trudno powiedzieć, czy jest to wynik zadowalający, czy jednak pozostaje jakiś niedosyt. Rozpoczynając ligę nie stawialiśmy się w roli faworytów i to się chyba potwierdziło, chociaż przegrane mecze z drużynami z Bytowa, Debrzna, czy Czarnego pozostawiły wrażenie, że może być lepiej. Przed nami runda rewanżowa, spróbujemy powtórzyć dobre wyniki z zespołami, które pokonaliśmy oraz powalczyć o faktyczny rewanż i punkty w meczach z liderami rozgrywek", podsumowuje Kamil Zmuda Trzebiatowski.
Reklama
Pierwszy mecz rundy rewanżowej chojniczanie rozegrają w Miastku z tamtejszym UKS Junior Magiza. To spotkanie planowane jest na 25. listopada.
Dodajmy, że o punkty w pierwszej rundzie ligi trzeciej walczy nadal pierwsza drużyna TS Chojnice. Chojniczanie swój szósty mecz rozegrają w roli gospodarzy w najbliższy piątek (10.11) o godzinie 17.30 w hali sportowej Technikum numer 2 przy ulicy Dworcowej. Rywalem będzie LKS Echo Biesowice.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze