Reklama

Pomóżmy w walce z chorobą Buergera. Do czego prowadzi martwica kończyn?

11/07/2023 13:04

Siedmioosobowa rodzina Tomaszewskich z Debrzna prosi o pomoc. Pani Aneta walczy z chorobą Bergera. Choroba jest nieuleczalna.

- Moja żona Aneta choruje na nieuleczalną chorobę Buergera, która niszczy tkanki mięśniowe. Skutkiem tego jest martwica kończyn i amputacje. Mamy piątkę małych dzieci. Zbieramy na leczenie i rehabilitację mojej żony, która dodatkowo przez chorobę ma problem z sercem. Wkrótce będzie miała wstawiane bajpasy. Proszę z całego serca o pomoc, każda złotówka się liczy – pisze do „Czasu Chojnic” Tomasz Tomaszewski.

Choroba Buergera prowadzi do zapalenia tętnic i żył obwodowych, dalej do martwicy tkanek i niestety amputacji kończyn.

Reklama

- Tak właśnie stało się w moim przypadku – pisze Aneta Tomaszewska.

Operacje i zabiegi oczyszczenia żył niestety nie przyniosły efektu. 8 maja tego roku doszło do amputacji.

- Wtedy życie naszej rodziny wywróciło się do góry nogami – oświadcza pani Aneta.

Kobieta ma 36 lat. Pochodzi z Wierzchowa. Mieszka z mężem, pięciorgiem dzieci oraz niepełnosprawną teściową, która z uwagi na jej stan zdrowia także wymaga stałej opieki.

- Przez moją chorobę to mąż musi opiekować się domem i dziećmi, co rozbija moje serce na milion kawałków – pisze Aneta Tomaszewska w serwisie zrzutka.pl.

Reklama

Schorzenie sprawia, że każdego dnia odczuwa ogromny ból i spadek jakości życia. Jest pod opieką chirurga naczyniowego, kardiologa, psychologa i psychiatry. Podjęte badanie kardiologiczne wykazało nieprawidłowości i wskazania do dalszej diagnostyki, a nawet konieczności wszczepienia bajpasów. Aneta Tomaszewska czeka na orzeczenie o niepełnosprawności, by móc rozpocząć rehabilitację.

- Oprócz tego regularnie przyjmuję choćby leki na rozrzedzenie krwi, ale to nie hamuje choroby tak, jakbym chciała. Codziennie boję się o przyszłość. O to, czy choroba całkowicie nie odbierze mi sprawności. Gdyby nie wsparcie rodziny, nie wiem, jak dalibyśmy sobie radę. Codzienność jest dla nas pełna wyzwań. Chcę wspierać moją rodzinę i być dla niej oparciem. Szansą na to jest kontynuowanie rehabilitacji, leczenia i zakup protezy. Niestety, przez trudną sytuację nie jesteśmy w stanie pokryć tak wielu kosztów. Każde, najmniejsze wsparcie, to dla mnie wielki krok w walce o powrót do zdrowia. Pomóż mi znów być dla mojej rodziny oparciem, jakiego potrzebują – pisze Aneta Tomaszewska.

Reklama

LINK DO ZRZUTKI

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości