Reklama

Porwali, bili i kopali. Teraz staną przed sądem

06/01/2012 19:08

To miało być porwanie jak z filmu. Tyle, że napastnicy z gminy Chojnice zamiast czarnego bmw mieli daewoo tico. Swoją ofiarę zamiast wywieźć do lasu, zawieźli do Melanowa.

To miało być porwanie jak z filmu. Tyle, że napastnicy z gminy Chojnice zamiast czarnego bmw mieli daewoo tico. Swoją ofiarę zamiast wywieźć do lasu, zawieźli do Melanowa.

Wszystko działo się w Ogorzelinach, a napastnicy to mieszkańcy gminy Chojnice. Marcin B. ma 22 lata i był już sądownie karany. Łukasz K. jest o rok młodszy, ale też już miał kłopoty z prawem. Wraz z nimi przyjechał 47-letni Ludwik T.

16 października mężczyźni zajechali do Ogorzelin. Zaczaili się na Antoniego Ch. Wepchnęli siłą mężczyznę do samochodu i zawieźli do Melanowa. Tam porwany został pobity. Najbardziej agresywny miał być Marcin B. Mężczyzna bił Antoniego Ch. po całym ciele. Szarpał za ubranie i krzyczał, że zabije. Porwany doznał stłuczenia głowy i klatki piersiowej.

Reklama

Prokuratura postawiła już zarzuty wszystkim trzem mężczyznom. Teraz napastnicy czekają na sądowy proces.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości