– Najbardziej prawdopodobne jest założenie, że w Nowym Ostrowitem doszło do podpalenia – mówi prokurator rejonowy Mirosław Orłowski. Śledczy chcą teraz powołać biegłego, który ma powiedzieć, czy ogień zagrażał życiu i zdrowiu mieszkańców oraz czy mogło spalić się mienie o dużej wartości.
? Najbardziej prawdopodobne jest założenie, że w Nowym Ostrowitem doszło do podpalenia ? mówi prokurator rejonowy Mirosław Orłowski. Śledczy chcą teraz powołać biegłego, który ma powiedzieć, czy ogień zagrażał życiu i zdrowiu mieszkańców oraz czy mogło spalić się mienie o dużej wartości.
Opinia biegłego jest ważna, bo dzięki niej prokuratura dowie się, jak poważne zagrożenie mogło spowodować podpalenie. Czy rzekomy sprawca mógł spowodować śmierć domowników?
Dwa razy
12 czerwca palił się garaż na terenie Agry Ostrowite. Mieszkający nad biurami Przedsiębiorstwa Rolno-Handlowo-Usługowego prezes Jan Pacek jest przekonany, że ogień został podłożony celowo. Spalił się garaż i dwa samochody. Miesiąc wcześniej też paliło się w Agrze. Tyle, że tym razem biuro pod mieszkaniem. – Nie ma się co łudzić, że to przypadek – mówi Jan Pacek.
Nagroda pomoże?
Prezes Agry wyznaczył 10 tysięcy złotych nagrody za pomoc w znalezieniu podpalacza. Na razie przełomu w śledztwie nie ma. Jednak szczegółów dochodzenia prokuratura nie chce zdradzać. Prokurator rejonowy mówi jedynie, że najprawdopodobniej doszło do podpalenia. W tym kierunku jest prowadzone śledztwo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!