Woda, jedzenie, benzyna czy środki czystości. Mieszkańcy Rytla proszą o pomoc. Jednak najbardziej potrzebne są ręce do pracy.
Woda, jedzenie, benzyna czy środki czystości. Mieszkańcy Rytla proszą o pomoc. Jednak najbardziej potrzebne są ręce do pracy.
W Rytlu jest już wojsko. Docierają kolejne zastępy straży pożarnej. Jest też mobilizacja wśród ludzi. Bezinteresownie przywożą jedzenie, wodę i środki czystości. Zakasują też rękawy i biorą się do pomocy. Skala zniszczeń jest ogromna. Na terenie Nadleśnictwa Rytel nie ma praktycznie trzech leśnictw. Las w kolejnych jest zniszczony w 80 lub 50 procentach. Wciąż trzeba udrażniać lokalne drogi i co najważniejsze Wielki Kanał Brdy. Wiatrołomy zawaliły się do koryta i stworzyły tamę. Jest zagrożenie, że woda wyleje i wystąpią podtopienia. Ludzie wciąż porządkują swoje posesje i zabezpieczają domy. Gmina Czersk wydała już około 10 tys. mkw. plandek. Na jednym ze zdjęć w galerii przeczytacie, czego potrzebują jeszcze mieszkańcy. Jest też ważna prośba od służb ratowniczych. Jeśli ktoś nie wybiera się do Rytla, żeby pomóc, lepiej niech tam nie jedzie. Katastroficzni turyści tylko przeszkadzają w usuwaniu skutków nawałnicy. Co gorsze, na drodze stwarzają też zagrożenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!