– Lądowanie było mięciutkie jak w masełko – zapewnia chłopak. Mieszkaniec naszego powiatu był jednym z 221 pasażerów samolotu, który bez podwozia lądował na Okęciu.
? Lądowanie było mięciutkie jak w masełko ? zapewnia chłopak. Mieszkaniec naszego powiatu był jednym z 221 pasażerów samolotu, który bez podwozia lądował na Okęciu.
– W kolejce na odprawie rozpoznałem Magdę Steczkowską. Pani z obsługi zaproponowała mi miejsce 19A przy oknie, tuż obok wyjścia awaryjnego – opowiada pan Maciej. Większość pasażerów była Polakami. Lot planowo miał trwać około dziewięciu godzin.
W pewnym momencie pomyślał, że wylądują na Wiśle. W samolocie pojawił się płacz i modlitwy. W krążącym nad Warszawą boeingu panowała atmosfera nerwowego wyczekiwania.
W papierowym wydaniu „Czasu Chojnic” obszerna relacja z dramatycznego lotu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!