W nocy z niedzieli na poniedziałek bardzo mocno wiało. Strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy. Głównie usuwali połamane gałęzie drzew.
W nocy z niedzieli na poniedziałek bardzo mocno wiało. Strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy. Głównie usuwali połamane gałęzie drzew.
Na szczęście nie było ofiar, ani zniszczeń, które ciągnęłyby za sobą poważne koszty. Od niedzielnego wieczora do poniedziałkowego przedpołudnia strażacy z naszego powiatu wyjeżdżali około 30 razy. Głównie usuwali powalone na jezdnie drzewa.
Ucierpiało kilka domów
Pierwsi z interwencją wyjechali strażacy z Czerska. Na jednym z domów wiatr zerwał dachówki. Dach ucierpiał też na jednym z budynków w Chojnicach oraz na magazynie w Rytlu. W poniedziałek nad ranem strażacy zabezpieczali jeszcze dachy na budynkach w Klonowicach w gminie Czerska oraz w Pawłowie w gminie Chojnice.
Zniszczone auta i reklamy
Około północy w Zielonej Hucie ciężarówka wypadła z drogi i uderzyła w płot posesji. Cysterna najprawdopodobniej wyjechała poza drogę po silnym, bocznym podmuchu wiatru. Policjanci do poniedziałkowego rana mieli dziesięć zgłoszeń. - Dwa z nich dotyczyły zniszczonych samochodów – mówi pełniąca obowiązki oficera prasowego chojnickiej policji Magdalena Stolp. Swoje straty liczą tez właściciele banerów czy przydrożnych szyldów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!