Sąd skazał Justynę Z., siostrę Darii W. Z. miała pomagać W. w wyłudzaniu kredytów.
Sąd skazał Justynę Z., siostrę Darii W. Z. miała pomagać W. w wyłudzaniu kredytów.
Justyna Z. przyznała się do winy i dobrowolnie poddała się karze. Była oskarżona o fałszowanie podpisów, głównie męża Darii W. – Karola W., na którego zarejestrowane było pośrednictwo kredytowe. Ofiarami firmy padły dziesiątki klientów.
Wiedziała co robi
Justyna Z. podrabiała podpisy na dokumentach, które przygotowywała dla Darii W. – Wiedziała, jakie są na nich numery kont. Miała świadomość, że jej siostra posługuje się tymi dokumentami do przelewania pieniędzy na swoje lub firmowe konta. Że służą one do oszustwa – mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Dawid Nosewicz. – Mówiła, że nie pytała Darii W. do czego służą jej te dokumenty, ale nie ulega wątpliwości, że wiedziała, co dzieje się w pośrednictwie finansowym – tłumaczył sędzia.
Nikt jej nie zmuszał
Justyna Z. mówiła prokuratorowi, że podpisywała się za Karola W., bo jego nie było w firmie. Zeznawała, że mężczyźnie nie chciało się wracać do biura, a ona podpisywała się za niego, żeby usprawnić pracę pośrednictwa. – Ta okoliczność nie ma żadnego znaczenia. Ona robiła to dobrowolnie i z pełną świadomością – mówił Dawid Nosewicz.
Grzywna i zawiasy
Prokuratura wyliczyła, że fałszując podpisy Justyna Z. miała pomóc Darii W. w wyłudzeniu ponad 40 tysięcy złotych. Sąd skazał ją na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery. Justyna Z. będzie musiała też zapłacić 2 000 tys. złotych grzywny oraz wpłacić 300 złotych na cel charytatywny. Wyrok nie jest prawomocny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!