Reklama

Śmierć nurka w Jeziorze Charzykowskim. Sekcja nie dała jednoznacznej odpowiedzi

Tragiczne wydarzenia, które rozegrały się w niedzielne popołudnie 6 lipca 2025 roku nad Jeziorem Charzykowskim, wciąż budzą wiele pytań. Tego dnia, około godziny 17:45, służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie: mężczyzna wyposażony w pełny sprzęt nurkowy zniknął pod powierzchnią wody w rejonie Starego Młyna i nie wypłynął.

Do akcji ratunkowej natychmiast ruszyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Chojnicach, OSP Charzykowy, policja, zespół ratownictwa medycznego oraz zadysponowana została także specjalistyczna grupa nurków z Kościerzyny, która ostatecznie została odwołana – ciało nurka udało się zlokalizować i wydobyć wcześniej.

45-letni mieszkaniec gminy Chojnice został wyciągnięty na brzeg, gdzie natychmiast rozpoczęto reanimację. Niestety, mimo wysiłków ratowników, jego życia nie udało się uratować.

Ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.

Reklama

– Wczoraj (środa, 9 lipca) z udziałem biegłej przeprowadzono oględziny zewnętrzne oraz sekcję zwłok mężczyzny – informuje prokurator rejonowy z Chojnic, Mirosław Orłowski. – Niestety, nie udało się jednoznacznie ustalić przyczyny zgonu, stąd konieczność wykonania dodatkowych badań histopatologicznych – dodaje.

Na miejscu przez wiele godzin pracowali funkcjonariusze i technicy policyjni pod nadzorem prokuratury. Zabezpieczono teren, wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano świadków zdarzenia.

Reklama

Śledztwo wciąż trwa, wyniki mogą przynieść dopiero szczegółowe badania laboratoryjne.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości