Reklama

Spór o kilkusetletni dąb w Chojnicach. Alarm dla Klimatu chce pomnika przyrody, inwestor planuje wycinkę

Okazały, około dwustuletni dąb rosnący na jednej z prywatnych działek w Chojnicach (ul. Warszawska, na tyłach pizzerii - jest to plac manewrowy szkoły jazdy) może zniknąć z krajobrazu miasta. Chojnicki Alarm dla Klimatu złożył wniosek o ustanowienie drzewa pomnikiem przyrody. Inwestor przyznaje jednak, że dąb jest przeznaczony do wycięcia w ramach planowanej budowy kamienicy.

Drzewo „niewidoczne” na mapach

O sprawie poinformowała Justyna Barwina Myszka z Chojnickiego Alarmu dla Klimatu. Jak relacjonuje, organizacja sprawdziła mapy geodezyjne i odkryła, że okazały dąb w ogóle nie był na nich ujęty.

– Udało nam się sprawdzić mapy geodezyjne i zobaczyliśmy, że te drzewa nie są w ogóle uwzględnione. Wprowadziliśmy je na mapę, oczywiście za opłatą geodety, żeby projektant w ogóle widział, że to drzewo tam istnieje – mówi Barwina Myszka.

Jej zdaniem brak drzewa w dokumentacji mógł oznaczać, że w praktyce traktowane było jak „czyste pole”.

Reklama

Wniosek o pomnik przyrody

Chojnicki Alarm dla Klimatu zgłosił do Rady Miejskiej w Chojnicach wniosek o ustanowienie dębu pomnikiem przyrody. Argumenty to okazałość drzewa, jego wiek oraz znaczenie historyczne i krajobrazowe.

Wniosek trafił do urzędników około dwa tygodnie temu i jest w trakcie procedowania. Jak podkreśla Barwina, nawet jeśli drzewo rośnie na terenie prywatnym, nie wyklucza to możliwości objęcia go ochroną.

Aktywiści łączą tę sprawę z niedawnymi wycinkami w mieście – m.in. w Lasku Miejskim oraz w rejonie budowanych Warsztatów Terapii Zajęciowej. Ich zdaniem w ostatnim czasie z krajobrazu Chojnic znika zbyt dużo drzew.

Reklama

Inwestor: drzewo jest przeznaczone do wycięcia

O komentarz poprosiliśmy Artura Miesikowskiego z firmy Art-Pol Usługi Budowlano-Wykończeniowe.

Na pytanie o planowaną inwestycję odpowiedział:

– To jeszcze projekt. Ma tam powstać kamienica. Drzewo jest przeznaczone do wycięcia. Nie ma go na żadnych mapach – powiedział.

Inwestor przyznał, że nie miał wiedzy o tym, iż drzewo zostało wprowadzone na zaktualizowaną mapę geodezyjną.

Co dalej?

Na razie trwa procedura w Radzie Miejskiej. Jeśli dąb otrzyma status pomnika przyrody, jego wycinka będzie niemożliwa. Jeśli nie – decyzja o losie drzewa będzie należeć do właściciela działki, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości