Męcikał ma tytuł najpiękniejszej wsi w powiecie chojnickim w konkursie Piękna Wieś Pomorska. Ma szansę na główny laur w województwie. Jak się żyje w tej wiosce? Jakie są jej zalety, a jakie wady?
Męcikał ma tytuł najpiękniejszej wsi w powiecie chojnickim w konkursie Piękna Wieś Pomorska. Ma szansę na główny laur w województwie. Jak się żyje w tej wiosce? Jakie są jej zalety, a jakie wady?
Kilka tygodni temu wioskę obejrzała komisja konkursowa z powiatu. Zadecydowała, że awansuje do szczebla wojewódzkiego. – Oceniliśmy zgodnie z kryteriami ogólny wygląd wsi, dbałość o ochronę środowiska przyrodniczego, a także zaangażowanie mieszkańców w życie wsi – mówi Lilla Sząszor, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa oraz jednocześnie przewodnicząca komisji konkursowej. Wioska zdobyła miano najpiękniejszej w powiecie, a teraz ma szansę na tytuł w województwie.
Związany od lat
Sporo o Męcikale wie gospodarz wioski, Stanisław Weltrowski. Pochodzi z Kinic, ale ma korzenie rodzinne w Męcikale, ponieważ jego matka urodziła się w tej miejscowości. Pan Stanisław mieszkańcem Męcikała jest od kilkudziesięciu lat. Tutaj poznał swoją małżonkę Lidię i wspólnie się osiedlili. Męcikał zna jak własną kieszeń. Co się zmieniło na przestrzeni lat? – Bardzo dużo. Przedtem wioska była rolnicza, każdy gospodarz miał po dwie, trzy krowy, gęsi, świnie, kozy, owce. Każdy z tego żył, ale ziemia jest bardzo słaba, więc rolnicy zaczęli ją sprzedawać i przerabiać na działki. Bardzo dużo ludzi pokupowało sobie działeczki, stworzyli piękne posesje. Przyszło tutaj wielu ludzi z różnych stron, nawet górnicy się tu osiedlali, bo tu jest czyste powietrze – mówi sołtys.
Są kościół i kładka
I jak dodaje, na pewno motywacją było to, żeby się tu osiedlać, że doprowadzono wodociąg, wieś została skanalizowana. Mieszkańcy dbają o stan i estetykę posesji i środowisko naturalne poprzez segregację odpadów, demontaż wyrobów zawierających azbest. Inwestują w odnawialne źródła energii. W wiosce są kościół, świetlica, szkoła, biblioteka, działa Ochotnicza Straż Pożarna, są prężne stowarzyszenia. W ostatnich latach na Brdzie zamontowano też kładkę, dzięki czemu nie trzeba przechodzić przez niebezpieczny most na drodze 235, a można spokojnie poruszać się drugą przeprawą.
Brak restauracji
W wiosce obecnie mieszka na stałe 565 mieszkańców, są 44 gospodarstwa. Do tego jest kilka gospodarstw agroturystycznych, które chętnie goszczą turystów. Czego więc brakuje? – Brakuje nam tylko dróg. W ostatnich latach część została zrobiona, ale teraz moim priorytetem jako sołtysa będzie wybudowanie drogi na Dąbek. To jest najstarsze osiedle w Męcikale – mówi Stanisław Weltrowski. Mieszkańcom zaś brakuje, wydawałoby się, prostych rzeczy. – Brakuje knajpy, restauracji, żeby można było sobie usiąść i wypić piwko. Nie ma też takiego miejsca dla młodzieży – mówi Zygmunt Gierszewski, który od urodzenia związany jest z Męcikałem. Inni z kolei mówią, że w wiosce nic się nie dzieje, że sklep mógłby być czynny w niedzielę. Ale są też głosy pozytywne. Od kilkunastu lat Stanisław Wirkus ma działeczkę w Męcikale. Przyjeżdża z Chojnic. – Tu jest bardzo piękne, łowię ryby, można odpocząć, a w miejscowym sklepie są pyszne drożdżówki – mówi Stanisław Wirkus.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 1 września 2022, nr 35/1053.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!