Podczas ostatniej konferencji prasowej burmistrz Chojnic Arseniusz Finster przyznał, że miasto poważnie analizuje możliwość rezygnacji z udziału w spółce InnoBaltica, odpowiedzialnej za system FALA. Ostateczne stanowisko ma zostać przedstawione radnym na sesji.
Miasto Chojnice prowadzi intensywną analizę dalszego udziału w spółce InnoBaltica, która odpowiada za wdrażanie systemu FALA – elektronicznego systemu płatności za bilety oraz informacji pasażerskiej w transporcie publicznym w województwie pomorskim. Jak poinformował burmistrz Arseniusz Finster, obraz funkcjonowania FALI „nie jest jeszcze wystarczająco klarowny”, a koszty, które musiałoby ponosić miasto, wymagają głębokiej oceny.
Burmistrz przyznał, że jedną z kluczowych kwestii jest pytanie, czy system elektroniczny powinien stać się jedyną metodą zakupu biletów.
– Starsze osoby zgłaszają, że brakuje tradycyjnych biletów tekturowych, brakuje sprzedaży w kioskach. Ludzie mają swoje przyzwyczajenia – mówił.
Odwołał się też do przemian technologicznych, przypominając, że telefony komórkowe również wchodziły stopniowo, a jeszcze niedawno większość domów posiadała telefony stacjonarne.
Arseniusz Finster zaznaczył, że zbyt wysoki koszt utrzymania systemu w porównaniu z wpływami z biletów byłby dla miasta irracjonalny.
– Jeżeli będziemy płacić więcej, niż uzyskujemy z biletów sprzedawanych przez FALĘ, to jest to problem – podkreślił.
Reklama
Nie wykluczył również całkowitego wyjścia z InnoBaltiki. W takim wypadku środki, które miasto już wniosło, byłyby utracone, a dystrybucja biletów musiałaby zostać zorganizowana na nowo. Dodał, że miasto ma udziały w spółce, a sprawa własności urządzeń biletowych wymagałaby negocjacji. Podkreślił jednak, że w umowie nie ma zapisów o karach finansowych za rezygnację. Umowa obowiązuje do 2028 roku.
Burmistrz przytoczył również opinie lokalnych przedsiębiorców. Wspomniał, że tradycyjne punkty sprzedaży tracą dochody, bo coraz więcej usług i towarów kupujemy przez internet.
– To jest wyzwanie cywilizacyjne. Punkt usługowy na Placu Jagiellońskim mówił mi, że sprzedaż biletów miesięcznych była dla niego istotnym źródłem zarobku. Dziś to znika – mówił.
Do tematu odniósł się także wiceburmistrz Chojnic Adam Kopczyński, który przypomniał, że miasto, wchodząc do systemu FALA, stało się udziałowcem InnoBaltiki i poznało koszty funkcjonowania systemu. Koszt utrzymania i eksploatacji oszacowano pierwotnie na około 1,14 mln zł. W ostatnich latach zmieniły się jednak uwarunkowania ekonomiczne, a spółka zaproponowała zwiększenie obciążeń.
Według Kopczyńskiego, po protestach części samorządów ustalono, że największą część kosztów przejmą duże miasta aglomeracji trójmiejskiej. Dla Chojnic wzrost kosztów do 2028 r. ma wynieść łącznie około 400 tys. zł.
– To nie jest koszt jednoroczny, tylko rozłożony na lata 2026–2028. O tym musi zdecydować rada miejska – podkreślił.
Ostateczna decyzja w sprawie dalszego udziału miasta w projekcie ma zapaść jeszcze przed końcem roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze