W Zespole Szkół nr 2 na ul. Angowickiej w Chojnicach uczniowie klas gastronomicznych pod okiem Iwony Kołak zajmowali się dzisiaj kuchnią kaszubską.
Czwórka uczniów w szkolnej kuchni pichciła dzisiaj potrawy kuchni regionalnej. Czuwała nad nimi Iwona Kołak, nauczycielka przedmiotów gastronomicznych. Bartosz Milewski, Miłosz Żalikowski, Oliwier Senske i Kacper Giłka to wprawni już kucharze. Uczą się praktycznie zawodu w chojnickim Gościńcu, charzykowskim Rejsie i w Lubaszce w Konarzynkach. Tematem dzisiejszych zajęć była kuchnia regionalna i to ta nam najbliższa – kaszubska.
- Gotujemy dzisiaj najprostsze potrawy kuchni kaszubskiej. Będą racuchy z jabłkiem, pasta z makreli wędzonej, baba ziemniaczana, zupa z brukwi na gęsinie i śledź po kaszubsku. Na dodatek przygotujemy też śledzia pod pierzynką przybranego mieszanką miodu, gorczycy, majonezu, ogórka konserwowego i musztardy – mówi Iwona Kołak.
Reklama
Śledź to oprócz jeziornych, jedna z podstawowych ryb w kuchni kaszubskiej. A śledź po kaszubsku to nic innego jak śledź matias zanurzony w aksamitnym sosie z koncentratu pomidorowego z suszonymi śliwkami w towarzystwie podsmażonej cebulki pokrojonej w półksiężyce. Cała jednak tajemnica jest w tym, aby śledź nie był rozmiękczony ani za słony. Powinien być twardawy, lekko chrupiący.
Jak to więc zrobić?
Sukces tkwi w zalewie, w której moczy się śledzie. Matias to nazwa solonego śledzia, który dojrzewa dzięki enzymom w solance. Ale nadmiar soli trzeba usunąć. Nie za dużo, bo będzie za miękki. Do tego celu przygotować należy zalewę wody z octem winnym plus szczypta cukru, liść laurowy, ziele angielskie pieprz i majeranek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze